Herb Brzeska

Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: Herb Brzeska





Temat: Brzeg
Brzeg to moje miasto, w którym się urodziłam i mieszkam

Jest to 40- tysięczna miejscowość, położna w mw równej odległości od Opola i Wrocławia (po 40 km). Przepływa przez nią Odra. Ma prawa miejskie od ponad 750 lat, więc nie mylić Brzegu jakoby to była wioska .

Słynie ze swojej zieleni, Zamku Piastów Śląskich, Cukierków Odra Brzeg i koszykarek grających w jej imieniu. (Chałwa brzeska? Ktoś słyszał? ).

Ze sportu także można pochwalić się grupą sportową Orlik Brzeg (piłka ręczna). Ostatnio Brzeg zasłynął też nieciekawie z sepsy, a raczej ogniska tej choroby u nas (nie martwcie się, nie pozarażam przez monitor, poza tym miałam szczepionkę )

Dla każdego coś miłego. Jest parę kościołów, zabytków. Jest też kilka klubów i miejsc gdzie można dobrze zjeść i wypić. Chociażby BigStar , a także mniej znane Ibiza, Relax, Harlem, Herbowa, Piastowska, Brzeska czy Nemo.

W Brzegu urodzili się także kilkoro sławnych ludzi, takich jak Kurt Masur, Krzysztof Żurek, Marek Omelan.

Poza tym Brzeg może się poszczycić swoim forum miejskim, które uzyskało także Międzynarodowy Standardowy Numer Wydawnictwa Ciągłego

Herb Brzegu





Temat: Promujemy herb?
Przypomniało mi się.
Nie byłem nigdy w nowej sali sportowej, ale jeszcze w zeszłym roku rozmawiałem z Burmistrzem Kowalczykiem o herbie w tej sali i obiecał mi że będzie tam umieszczony. Na środku parkietu, tak jak na ul. Oławskiej.
Muszę sprawdzić czy już tam jest, a jak nie to przypomnieć się komu trzeba
A nasz brzeski herb np. jeździ na samochodzie PWiK do udrażniania kanalizacji





Temat: Wszystkiego najlepszego dla BeZet
Życie płata nam różne figle i stawia nas w różnych pozycjach ..sytuacjach czy to w życiu zawodowym czy w prywatnym... ale wszędzie należy starać się wyjść z twarzą .. co czasem bywa nie lada problemem... niemniej jednak to wiara w powodzenie, wiara w sens działania przy akompaniamencie szczęścia płynącego z miłości najbliższych, umiejętność odnajdywania pasji w tym co robimy zarówno w tych bardziej duchowych jak również prozaicznych czynnościach czyni Nas prawdziwymi, pełnowartościowymi jednostkami, które są dumne, z tego kim są, co robią, co w życiu osiągnęły.
Czy takiej postawy CI życzę ?
W zasadzie to życzę abyś nadal z tą postawą kroczyła do przodu przez wiele jeszcze latek..

Życzę symbolicznego potrójnego uśmiechu cobyś mogła wpasować się w symbolicznie w herb nasz brzeski

No i wszystkiego naj...



Temat: Piszanie a gry Bitewne, z czym to się je!
tak se siedzę w pracy i znalazłęm fajny link, jest tu kilka słow o herbach rycerstwa Polskiego wraz z wizerunkami i opisami z jakiego powodu były nadane, jak się okazuje Herby nie powstawały od tak - tylko z jakiegoś powodu... Swietnie mi sie podoba kawałek "Interesującą legendą owiane jest powstanie tego herbu.
W roku 1094 wojewoda krakowski Sieciech wkroczył na czele polskich wojsk na Morawy. Szybko też doszło do starcia. Polski rycerz Godziemba stracił w walce broń. Jeden z nieprzyjaciół widząc Polaka bezbronnym skoczył, aby go pojmać. Godziemba nie tracąc ducha podjechał do pobliskiego lasu i wyrwawszy z ziemi młodą sosnę stanął do walki, po czym pokonał wroga i pojmał go w niewolę. W nagrodę za swój czyn otrzymał herb z wizerunkiem sosny.
Herb był najbardziej rozpowszechniony na ziemi brzeskiej, dobrzyńskiej, kaliskiej, sieradzkiej, a po unii w Horodle - na Litwie."

Zapraszam do lektury http://www.polonium.de/docs/ciekawostki/herby/

to tak w nawiązaniu do loga klubu :)

pozdro[/i]



Temat: Promujemy herb?
Za każdym razem jak przechodzę obok nowowybudowanej sali sportowej "Trójki" nęka mnie następująca myśl: " szkoda ze nie wisi na tej ścianie herb Brzegu, lub powiatu brzeskiego... Byłoby pięknie".

Niedawno był dzień flagi, wczoraj konstytucji; flagi już zwijają, uroczysty czas przemija. A może by tak go trochę zatrzymać?

Wydaje mi się, że dobrym pomysłem kształtującym zarówno postawy patriotyczne, zwiększającym naszą świadomość lokalną a także działaniem promującym region, byłoby właśnie promowanie naszych symboli lokalnych. Nie wiem czy każdy Brzeżanin wie jak wygląda herb czy flaga powiatu i wcale bym się nie zdziwił jakby nie wiedział, bo gdzie można je zobaczyć? Oprócz Internetu prawie nigdzie. Tymczasem na Zachodzie symbole, herby poszczególnych departamentów, landów, kantonów eksponowane są niemal wszędzie. Herb taki staje się niejako logo regionu, odwołuje się do pamięci wzrokowej - naszego pierwszego magazynu informacji. Wywołuje skojarzenia.

Co sądzicie???

No i o to właśnie mi chodzi. Czy wiecie może, czy budowa tej hali współfinansowana była ze środków budżetu miasta, powiatowych...? Byłoby wtedy łatwiej ich namówić . Może wiecie kogo należałoby namawiać?

Spróbuję jeszcze dodać ankietę, zobaczymy czy się uda



Temat: Burmistrz Miasta Brzeg nie wyraził zgody .. . .

Zasadniczo nie lubię sie powtarzać ale zrobię to w drodze wyjątku: burmistrz miasta musi wyrazić zgodę na komercyjne wykorzystanie herbu miasta.

Trochę zabrzmiało to, niestety tak, że burmistrz chcąc nie chcąc taką zgodę musi wyrazić. A to nie chodzi, o to, że musi, ale o to, że jeżeli przedsiębiorstwo, osoba fizyczna, czy osoba prawna chce używać do celów komercyjnych - zgodnie z prawem - symboli Brzegu (logo i herbu), to powinna uzyskać od burmistrza zgodę.
Co do nieszczęsnego albumu, to rzeczywiście w 2005 roku o takie pozwolenie wystąpiła firma, produkująca album dla kolekcjonerów. Jednakże - w związku z tym, że nie sprecyzowała dokładnie, o jaki album chodzi, nie odpowiedziała na prośbę o przesłanie projektu, jak miałby taki album wyglądać, nie zdefiniowała nakładu i sposobu dystrybucji, takiej zgody nie otrzymała. Być może, ocena forumowiczów, jest słuszna: Na tyle miast nie ma herbu Brzegu. A z drugiej strony - Brzeg się całkiem nieźle wyróżnia na tym tle.
Natomiast patrząc na to z prawnego i rzetelnego punktu widzenia - jeśli podmiot nie definiuje, o co mu konkretnie chodzi, trudno o jasnowidzenie i obejście istniejącego zapisu prawnego, jakim jest Statut Miasta Brzeg.
Jeżeli zatem burmistrz jest odpowiedzialny za udzielenie takiego pozwolenia - robi to zgodnie z obowiązującymi zasadami.
To tyle na temat niniejszego braku herbu. Faktycznie burmistrz nie wyraził zgody na umieszczenie herbu na czymś, co nie zostało konkretnie zdefiniowane dwa lata temu.

Co do emisji monety brzeskiej - będzie naprawdę spore święto z tym związane. Z pewnością, w październiku. Czekamy tylko, aż NBP poda konkretny dzień października br.



Temat: Rząd chce oddać samorządom PKP Przewozy Regionalne


Ale ja chcę jechać z Chorzowa do Brzeska i dlaczego mam płacić dwa razy
drożej? Bo gość ustalający promocje nie wpadł na taka możliwość?


Bo pasażerów jeżdżących z Chorzowa do Brzeska
jest jakby  mniej niż pasażerów jeżdżacych z Krakowa do Brzeska.
Chcesz mieć produkt mniej popularny to płacisz więcej.
Ty chciałbyś, żeby wszystkich pasażerów w Polsce
podporządkować garstce MKów jeżdżących przez
pół Polski kiblami.
Tymczasem to Urząd Marszałkowski płaci za przewozy w swoim regionie, i
to płaci z pieniędzy podatników
ze swojego regionu. Czyli UMar powinien dbać przede
wszystkim o pasażerów jeżdżacych na trasach takich
jak Lublin - Dęblin, Lublin - Kraśnik czy Lublin - Chełm
a nie np. Leszno Górne - Porosiuki przez Herby Nowe
Herby Stare Rokitnię i Dziewule.

pozdrawiam aron





Temat: Nie będzie Dni Brzegu??



Mam wiec pytanie od kiedy jesteśmy Ksiestwem, czyj to pomysł żebyśmy nim byli i kto bedzie robił za księcia ???


Ten pomysł w mojej osobistej głownie narodził się już pare lat temu - z dobre chyba 7-8.

Luknij tu: http://www.forumbrzeg.pl/...p?p=22800#22800 na przykład.

Dialog między Radosławem herbu Pietrucha i Franciszkiem herbu Trzy Kotwice.

Osobiście uważam, że jest to bardzo fajny pomysł - co z tego wyjdzie - post Hanki daje do myślenia .

Czy mamy księcia - na pewno mamy tradycję księstwa - pewnikiem więcej lat obchodzono różne święta związane z księstwem brzeskim czyteż brzesko-legnickim, niż Dni Brzegu.

Mnie tam jako Księcia Brzeskiego znało w Polsce kilka setek luda . W tym zbrojnego.

Insygnia miejskie jak widać na załączonych obrazkach skwapliwie na swoich małych wojakach rzeźbiłem .

Nie wykluczam zbrojnego upomnienia się o honory w razie gdyby jakieś ktoś nie ten teges <ROTFL> .

Zapewne było by ciekawie, gdyby kilka setek chłopa wtargnęło na Dziedziniec Zamkowy podczs oficjalnej ceremonii powołania Pary Książęcej ... Z okrzykiem Vive le Duc De Rivage !



Temat: Stal Rzeszów - piłka nożna
Stal Rzeszów - KSZO Ostrowiec
Na meczu oprawa składajaca sie z serc w kolorze białym i niebieskim otaczających herb klubu na gorze pojawil sie napis "SETKI SERC JEDNO BICIE" a na płocie zawisła druga czesc z napisem "MIŁOSC NA CAŁE ZYCIE".



Juz w najbliższą niedziele odwiedzamy Brzesko...

!!! UWAGA JUZ W NASTEPNA NIEDZIELE TJ 06.04 BEDZIE ORGANIZOWANY WYJAZD DO BRZESKA!! JEST TO PIERWSZY WYJAZD W RUNDZIE WIOSENNEJ PO TYM JAK MIELISMY ZAKZAZY DO MIELCA I JEDRZEJOWA TAKZE UWAZAM ZE GLOD WYJAZDOWY POWINIEN BYC OGROMY I NIKOGO NIE TRZEBA BEDZIE NAMAWIAC ZEBY SIE WYBRAL!! ZBIORKA POD STADIONEM STALI O GODZINIE 13 KOSZT WYJAZDU TO 20 ZL + BILET NA STADION ( JEDNAK NA CHWILE OBECNA NIE ZNAM KOSZTOW BILETU - W ZESZLYM ROKU WYNOSIL ON 5 ZL )



Temat: Bełz, Czerwonograd, Ugniw, Wielkie Mosty
Księstwo Bełskie to kraina geograficzna w X wieku wchodząca w obszar zachodni, zwany później Grodami Czerwieńskimi.

Bełz to prastary gród na pograniczu polsko-ruskim na obszarach Roztocza nad rzeką Sołokiją (wg Długosza Beł, oraz Bełza w wieku XVI). Położony na ważnym szlaku handlowym w XI-XIII w. stał się znaczącym ośrodkiem miejskim Rusi Włodzimierskiej.
W 1388 r. Bełz stał się stolicą Księstwa Bełskiego i otrzymał od króla Władysława Jagiełły prawo magdeburskie i herb - biały gryf w złotej koronie na czerwonym polu. Posłużył on do opracowania herbu powiatu Tomaszewskiego.
Od 1462 r. kiedy ziemia bełska weszła w skład Korony i utworzone zostało województwo bełskie, miasto Bełz zostało stolicą województwa. W 1590r. w mieście odbył się zjazd biskupów prawosławnych przygotowujący późniejszą unię brzeską. Świetność miasta Bełz podupadła w 1772 r. po zajęciu tych terenów przez Austriaków. Za II Rzeczypospolitej był małoznaczącym prowincjonalnym miasteczkiem w powiecie sokolnickim.
Bełz przynależnością do Polski cieszył się do 15 lutego 1951 r., od kiedy to znalazł na terenie ZSRR w wyniku tzw. „wyrównania granic”. Polska musiała odstąpić czarnoziemne tereny dawnej ziemi bełskiej wraz z miastami – Bełz, Krystynopol, Uhnów i Waręż, ze złożami węgla na sokalszczyźnie oraz połączeniem kolejowym Rawa Ruska – Sokal. Polacy zamieszkujący od pokoleń ziemię swych Ojców zostali całkowicie wysiedleni. Dla nich pozostały tylko wspomnienia po ich Ojcowiźnie i groby ich przodków na bełskim cmentarzu.



Temat: Promujemy herb?

Na drodze jak dojeżdża się do brzegu chyba jest tablica ( bynajmniej była ) lecz na niej widnieje chyba tylko symbol urzędu miasta ( mogę się mylić )

trochę doprecyzuję:
na kilku drogach dojazdowych do miasta (m.in. na krajówce na wysokości Łukowic, na krajówce w stronę Oławy, na krajówce przed wjazdem na most na kanale) są tablice z herbami Brzegu, a np. na ratuszu powiewają flagi z trzema kotwicami
jeśli chodzi o powiat, to rzeczywiście herb nie jest eksponowany praktycznie nigdzie (jest chyba tylko na tablicach z mapą powiatu, które są w kilku miejscowościach, m.in. przy brzeskim szpitalu, w Grodkowie czy Lewinie)



Temat: Promujemy herb?
Lokalnye produkty raczej są już znane np. Truffle Odry tylko raczej nikt nie patrzy na miejsce fabryki na odwrocie..........
Jednak jedynym sposobem aby uwiecznić flage i herb powiatu moim skromnym zdaniem jest budowa tablicy informującej że takie coś wogóle istnieje gdy wjeżdza sie w granice powiatu........
Tyle ludzi przejeżdza z przez nasze piękne miasto w drodze na A4 więc powinni wiedzieć że są na terenie Powiatu Brzeskiego..........



Temat: Naglowek
Znaczy tak , każdy ma inny gust dlatego pytam parę osób . Tematykę wyjaśniłem na górze dodam jeszcze abyście coś od siebie zrobili + to co napisałem a do wh jeszcze jeśli byś mógł to koło herbu miasta napisać mniejszymi literami Brzeski serwer lub coś w tym stylu Jeszcze raz dzięki .
Wh w sumie młody chłopak ale talent ma ^^ ale ja się nie wtrącam tam do waszych spraw

djlayen dnia 03.09.2008, 22:19, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Ikona Forum
Dobrze, że ja swoją ikonke forum brzeskiego zrobiłem z herbu Brzegu. A wygląda tak :

W postaci ikonki można ją pobrać to -> pobierz ikonkę

Jak się spodoba to z miłą chęcią zrzeknę się wszelkich praw do niej na rzecz Yasia
Taki mały wkład w rozwój forum.



Temat: Turniej wiedzy o średniowieczu ( dla znawców tej Epoki).
Urodzony ok. 1415 roku, bratanek podkanclerzego koronnego Dominika ze skrzyńska, zwanego Duninem. Dowodził polskimi siłami w bitwie pod Świecinem ( 17 IX 1462 ). Był burgrabią krakowskim, marszałkiem nadwornym i podkomorzym sandomierskim. Po zdobyciu Rybaki na Sambii spalił miasto i zlikwidował w ten sposób źródło zatargu o podział łupów wśród żołnierzy. W 1478 został kasztelanem sieradzkim i starostą malborskim. Od 1484 wojewoda brzesko-kujawski

Oto fragmenty biografii pewnego szlachcica. A oto pytanie - jak się nazywał, skąd pochodził, jaki był jego herb ( opcjonalnie ) i jaką pełnił funkcję w czasie wojny trzynastoletniej ( również opcjonalnie )?
Zaliczam odpowiedź po odpowiedzeniu na trzy z czterech elemntów pytania.



Temat: Biernacki h. Pomian


Biernacki h. Pomian, pochodzą z Biernacic w powiecie szadkowskim, parafii Niewiesz (in. Niewierz). Niewiesz jest jedną z większych i starszych posiadłości rodu Pomianów, a graniczące z nią Biernacice już w XV wieku są w jednym ręku Stanisława Pelli h. Pomian. Do Pomianów należą też Biernacice w woj. brzeskim kujawskim, bo dziedzicem ich 1464 r. jest Jarand, a imię to jest rodowym imieniem Pomianów. Jeszcze w XVIII wieku pisali się Pomianowie Biernaccy na Niewieszy i Biernacicach.

Więcej na: http://www.genealogia.okiem.pl/glossary/glossary.php?definition=Pomian




Temat: BCK

Kolejną ustalaną sprawą - to koszty, jakie Bractwo ponosi (potrzebuje) na swoją działalność,
Po dziś dzień - do momentu wyczytania dziś na forum - mimo wcześniejszych zapewnień i obietnic, że takie zestawienie będzie dostarczone, aby poznać kwotę i zapewnić środki - niczego takiego, przynajmniej ja, nie otrzymałam.

Czekam na telefon i "Burze mózgów" - ofertę posiada pan Bubiłek od jakiegoś czasu (przed pokazem).

Nie kwestionuje, że ktoś nie wkłada trudu i czasu w imprezę ale jest wiele niejasności a wyglądało to tak, że zrobiliście pokaz jesteście nie potrzebni (poradzimy sobie bez Brzegu ale chyba nie o to chodzi, posiadamy chociażb w nazwie bractwa "Brzeskie" sztandary to też herb Brzegu, wszyscy niemal członkowie również pochodzą z Brzegu).
Jak mamy już robić pokaz za darmo (charytatywny) to przynajmniej żeby była woda (prosiliśmy o to pana Bubiłka) pomyślcie sobie "latać" w kurtce zimowej oraz 30kg zbroi w pełnym słońcu i walczyć. W pokazy wręcz wkładaliśmy własne pieniądze -picie, jedzenie, paliwo na transport sprzętu...

Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieje, że Brzeg stanie się bardziej przychylny dla artystów zaś cała sytuacja się wyjaśni.



Temat: Prosze o identyfikacje i wycene
Rząd górny, od lewej:

1. brakteat, najprawdopodobniej krzyżacki XIII-XV wiek, Kopicki 8987 odmiana aa lub ab, rzadkość R1, na aukcjach sprzedają się po 40 - 50 złotych: http://www.kiermasz.pl/auction.php?auction_id=10742
Może też być to Kopicki 307a - nieokreślony, rzadkość R2 - wiek XIII? - ze względu na niepewną identyfikację, o wycenę raczej trudno.

2. półgrosz koronny W. Jagiełły - moneta mocno wytarta, więc na podstawie skanu trudno ustalić czy, i jaki znak jest pod koroną - na pierwszy rzut oka, może to być Wschowa więc wartość około 40 zł (bo słaby stan)

3. półgrosz koronny Jana Olbrachta, popularniejsza odmiana z herbem Poraj, wartość około 20 zł

4. Półgrosz litewski Zygmunta Starego, rocznik niestety nieczytelny co niekorzystnie wpływa na wycenę - góra 20 zł

5. Austria, 1 krajcar Ferdynanda II, rocznik 16?1, ceny tego typu monet na naszym rynku wahają się od 10 do 50 złotych zależnie od mennicy i rocznika - ten jest raczej pospolity

6. Denar koronny Jana Olbrachta, ładny, wartość 30 - 40 zł.

Rząd dolny, od lewej

1. Księstwo Brzesko-Legnicko-Wołowskie, Bracia Jerzy III, Ludwik IV i Chrystian, 3 krajcary 1656, Kopicki 5317, wartość około 75 zł

2. Halerz legnicki XV w., Kopicki 8656 R, 50 - 60 zł

3. Szeląg litewski Zygmunta III Wazy, rocznik 1627? - nie jestem pewien ostatniej cyfry, nie mogę też dostrzec znaku podskarbiego pod herbami (powinien być Wadwicz - 2 ryby) - w tej sytuacji wyceny się nie podejmuję.




Temat: Referaty
t. III - Historia Polski średniowiecznej

Wstęp s. 7

MARIA BRZESKA-WASIK, Fundacje stypendialne kanoników warmińskich
do końca XVIII wieku. Stan badań i postulaty s. 9

KAROL DOWGIAŁO, Prawdy i mity bitwy grunwaldzkiej s. 17

PAWEŁ FIGURSKI, Zabójstwo biskupa płockiego Wernera w kontekście
wybranych utworów średniowiecznej hagiografii s. 35

MICHAŁ KORWIN-SZYMANOWSKI, Kiedy Bolesław Chrobry został uwolniony z niewoli cesarskiej? s. 49

KRZYSZTOF LATOCHA, Malscy herbu Nałęcz – rodzina szlachecka
w Łęczyckiem w XV wieku s. 59

NATALIA MASOŁA, Діяльність Краківського університету
(XIV-XV століть) s. 67

DAWID NAPRAWCA, Techniki późnośredniowiecznego handlu
na przykładzie wymiany polsko-węgierskiej s. 69

PIOTR PRANKE, Funkcjonowanie obszaru Polski wczesnopiastowskiej
w obrębie tzw. strefy bałtyckiej s. 85

MACIEJ RYNARZEWSKI, Zarys dziejów osadnictwa na Sejneńszczyźnie
w latach 1283-1398/1422 (w tzw. okresie Wildnis) s. 99

STANISŁAW SZYNKOWSKI, Kościół i klasztor bernardynów
w Ketzerdorf (Karłowice) s. 105

MICHAŁ ŚWIĘTONIOWSKI, Argumentacja strony polskiej w akcie
„inkorporacji ziem pruskich” z 6 marca 1454 r. s. 109

KATARZYNA WILCZOK, Polityka Kazimierza Jagiellończyka wobec
Kościoła katolickiego w Królestwie Polskim s. 125



Temat: Inicjatywa "LWÓW TO POLSKA!"
Witam!

Wicher, świetnie, że dostałeś już odpowiedź w sprawie koszulek. W razie podjęcia się ich zamówienia, wiemy już jak przedstawia się to wszystko pod kątem cenowym. Co do kolorystyki i trudności wzorów, to uważam, że t-shirt powinien być jak najmniej skomplikowany. Sprawi to, że będzie bardziej czytelny (i nieprzekombinowany). Wystarczy jeden kolor, do tego doda się nieduże (nachodzące na siebie pod kątem lub umieszczone na każdej z piersi, "klasycznie") herby: polskiego Lwowa i Godło Narodowe Polski, zaś z tyłu umiesci się domówione hasło i "finito".
Z całym zamawianiem koszulek proponowałbym jednak jeszcze poczekać, gdyż duża część z nas może być "spłukana" lub mieć już odłożone pieniądze na co innego (chociażby na wakacje lub remont mieszkania, zakup "czegoś", etc.; nie wnikam). Moja kondycja finansowa również nie jest obecnie na tyle ciekawa, aby wyłożyć "mamonę" na kolejne pamiątki (jakbym zamawiał, to chciałbym wziąć z trzy sztuki dla siebie a nie tylko jedną).
Co dalej? Dzisiaj idę na zebranie brzeskiego "TML"-u, na którym zamierzam przedstawić "lwowiakom" inicjatywę "Lwów to Polska!". Być może na spotkaniu będzie obecny dyrektor jednego z brzeskich gimnazjów (swoją drogą im. Orląt Lwowskich). Po przyjściu z posiedzenia krótko napiszę, "co i jak wyszło".
Pzdr! 19(C)03 / Lwów to Polska!




Temat: Vlepki - projekty

Cracovia ma chyba cos podobnego Rywale W Lidze Czarno Ich Widze Rowniez Okocimski Brzesko posiada podobna vlepe: w tle sa herby wisly, Legii, Cracovii i Widzewa a na pierwszym planie herb OKSu i napis "W Brzesku liczy sie tylko... Okocimski KS".



Temat: Promujemy herb?
Forum promuje herb miasta

Co do reszty faktycznie ciężko gdzieś znaleźć nasze Brzeskie znaki gdziekolwiek.

Na drodze jak dojeżdża się do brzegu chyba jest tablica ( bynajmniej była ) lecz na niej widnieje chyba tylko symbol urzędu miasta ( mogę się mylić )



Temat: Zamek w Baranowie Sandomierskim.
Zamek w Baranowie Sandomierskim - znajduje się późnorenesansowy zamek, ze względu na podobieństwa zwany Małym Wawelem. Siedziba rodu Leszczyńskich została zbudowana według projektu Santi Gucciego w latach 1591-1606.

OPIS

Perła architektury renesansowej - zamek w Baranowie Sandomierskim, nazywany kiedyś "małym Wawelem" położony jest w nizinie dolnej Wisły.Pierwotny rycerski dwór obronny należał do rodziny Baranowskich herbu Grzymała. Leszczyńscy herbu Wieniawa przejęli posiadłości w 1578. Andrzej Leszczyński - wojewoda brzesko-kujawski rozpoczął budowę zamku i założył w nim bibliotekę. Zamek odwiedzał prawdopodobnie król Stefan Batory. Ostatnim właścicielem z rodu Leszczyńskich był Rafał - ojciec Stanisława Leszczyńskiego - króla Polski. Kolejnym właścicielem był Dymitr Jerzy Wiśniowiecki (w latach 1677 - 1682), później książę Józef Karol Lubomirski herbu Śreniawa (1683 - 1720), książę Paweł Sanguszko, Jacek Małachowski, Józef Potocki, Jan Krasicki. Po pożarze w 1849 roku, Krasiccy, ze względu na wysokie koszty, nie byli w stanie wyremontować zamku. Zrujnowaną budowlę kupił w 1867 roku Feliks Dolański z Grębowa. W roku 1898 ponownie zamek płonął. Odbudowę powierzono Tadeuszowi Stryjeńskiemu. W kaplicy zamkowej zaznaczony został przez niego styl krakowskiej secesji. Witraże zaprojektowane zostały przez Józefa Mehoffera, a autorem obrazu ołtarzowego był Stanisław Wyspiański.

Ostatnim właścicielem był Roman Dolański, który stracił zamek w wyniku reformy rolnej z 1945 roku.

W styczniu 1968 roku przekazano zamek Kopalniom i Zakładom Przetwórczym Siarki "Siarkopol" w Tarnobrzegu. Do 1995 istniało w zamku muzeum Zagłębia Siarkowego. Od lipca 1997 roku właścicielem zamku jest Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w Warszawie.

Część pomieszczeń jest udostępniona zwiedzającym. Możliwość wynajęcia restauracji zamkowej na imprezy okolicznościowe (sympozja, wesela). Hotel.





Wikipedia.pl



Temat: zagadki - Polska - archiwum
Zamek w Dębnie pow. Brzesko

Z Wikipedii:
Zamek w Dębnie – późnogotycka budowla wzniesiona w latach 1470-1480 przez kasztelana krakowskiego Jakuba Dębińskiego.

Zanim powstała murowana budowla, w miejscu tym stała drewniano-ziemna warownia, której ostatnimi właścicielami byli Odrowążowie. Jakub Dębiński herbu Odrowąż zainicjował i sfinansował budowę zamku takiego, jaki można oglądać współcześnie.

W 1586 przeszedł renowację w stylu renesansowym. Należał wówczas do Franciszka Wesseliniego, który otrzymał go w drodze darowizny. Prace budowlane zlecił aktywnemu w Krakowie i okolicach murarzowi Janowi de Simonowi. Kolejna przebudowa miała miejsce pod koniec XVIII wieku, kiedy właścicielami byli członkowie rodziny Tarłów. Świadczy o tym data 1772 na barokowym portalu i umieszczony obok herb Topór. W tym czasie dobudowany został fragment północnego skrzydła. Zamek był na przestrzeni wieków kilkakrotnie remontowany przez zmieniających się właścicieli (po Tarłach byli nimi kolejno Lanckorońscy, Rogowscy, Rudniccy, Spławscy i Jastrzębscy), jednak te prace renowacyjne nie zmieniły jego ogólnego wyglądu i pierwotnej charakterystycznej bryły budowli.

Dębińska rezydencja składa się z czterech prostokątnych segmentów tworzących wewnętrzny również prostokątny dziedziniec ze studnią. Wejście prowadzi przez wspomniany barokowy portal. Jedynym połączeniem budynków był drewniany ganek obiegający skrzydła zamku. Komnaty na piętrze, bogato wyposażone, należały do właścicieli, parter zajmowała służba. We wschodniej części widoczne są dwa wykusze z siedziskami oświetlone oknami z ozdobnymi maswerkami. Ściany zewnętrzne pokryte są geometrycznymi wzorami i tarczami herbowymi z Pogonią Odrowążem i Orłem. Wieżyczki wykończone machikułami, chociaż wyglądem przypominają solidne wieże zamkowe, są – z racji swoich niewielkich rozmiarów – bardziej elementem dekoracyjnym niż obronnym. Z renesansowych dekoracji pozostały opaski okienne w technice sgraffitowej i kilka portali. Od wschodniej strony przystawiona była kaplica.

W 1945 zamek przejęły władze państwowe. W latach 1970-1978 przeszedł gruntowną renowację, a od 1978 mieści się w nim oddzial Muzeum Okręgowego w Tarnowie.
m.in. Odrowążów i Tarłów.

No rzeczywiście było łatwe pytanie, szczególnie dla mnie (ja w Bochni mieszkałem w czasie wojny)




Temat: Piosenki kibiców brzeskiego klubu
Racja. Tak, to tylko propozycje. Przy kobietach przekleństwa są niewskazane. Tym bardziej, że na hali są dzieci. Śpiewamy z chłopakami wspólnie dla drużyny. Jeśli chodzi o mnie to nie jestem najlepszym przykładem. A przyśpiewki to każdy klub ma raczej swoje, co jest powszechnie szanowane. Nie było by jednak dopingu bez zapożyczeń. Powyższe cytowane mogą być na wyjazd, ale nie koniecznie. Na sędziego można by od czasu do czasu coś zaśpiewać. Ochrona wydaje się być spoko, prawie śpiewa z nami, a policja na halę nie wchodzi.

(Ch** z zakazami hej Odro jesteśmy z Wami)
Trójkolorowe zielono-biało-czerwone
Jesteśmy zawsze tam gdzie nasza Odra gra aaeeaaoo hey Odra kosz
Niepokonana ta nasza Odra kochana
I love you Odra lalalalalala
Nasza Odra najlepsza w Polsce jest najlepsza w Polsce jest najlepsza w Polsce jest
Odro my z Wami my za Was serca oddamy
Odra Odra Odra Odra kosz Odra kosz Odra ko-o-osz

We are Odra supporters faithful through and through
over and over we will follow you

Tańczymy labado labado labado
Tańczymy labado małego walczyka hey
Tańczą go kibice kibice kibice
tańczą go kibice kibice Odry Brzeg

(wersja mix)
Białe kotwice w herbie się mienią to jest Odry święty znak
jej kibice są niezwyciężeni boi się nas cały świat
Boją się nas kibice angielscy boją się nas także holenderscy
Boi się nas cała Liga Polska
Boi się nas cały świat
Hey Odro hej Odro hej Odro
Ty najlepszych kibiców w Polsce masz.

(jeszcze to zerżnąłem, ale brzmi OK - musimy się tego nauczyć)
Dziś zgodnym rytmem biją nam
Nasze serca, który my,
Za Odre damy w każdy czas
Czy czas dobry, czy czas zły
Nie dla nas jest porażki smak
Nie dla nas forma zła,
Na całe gardło krzyczmy wraz
Odra mistrza Polski ma
Gdziekolwiek Odra będzie grać
Blisko czy daleko stąd,
Tam będzie razem brzeska brać
Aby dopingować ją
lalalallalallala........



Temat: Funk You
Zespół tworzą miłośnicy groove'u, muzyki funk, i jazz'u. Zajmują się wykonywaniem własnych wersji utworów takich wykonawców jak: Stevie Wonder, Herbie Hencock, Jackson 5, James Brown, Tower of Power, Alicia Keys, Jamiroquai, Lenny Kravitz.
Na początku w zespole były małe roszady. Dziś w jego skład wchodzą: Aleksandra Ofmańska (wokal), Damian Matkowski (keyboard, saksofon, wokal), Jacek Zięba (wokal, gitara), Bartek Haber Habrych (bas), Krystian Bednarek (saksofon), Piotr Eliasz (trąbka), Radek Pilarz (perkusja), Robert Sopala (perkusja).Część z muzyków grała ze sobą już wcześniej, jednak wszyscy spotkali się dopiero w 2006r.
Dla brzeskiej publiczności dobrze rozpoznawalny jest wokal Oli.
- Specyficzna dla zespołu jest również sekcja dęta, która uformowała się na końcu i przypieczętowała funkowy charakter– mówi Damian. – Byliśmy coraz bardziej zadowoleni, kiedy dochodzili kolejni członkowie. Każdy z nich wnosił coś świeżego, każdy dodawał coś od siebie. Wszystko to składa się teraz na całokształt tego, co robimy, na to jak brzmią dziś nasze aranżacje.
Pomimo tego, że zespół nie gra długo, ma już na swoim koncie nagrodę, mianowicie jako pierwszy zespół brzeski zdobył Grand Prix XIII FPA.
- Do współpracy zaprosiliśmy Olę. To był nasz pierwszy występ z nią. Graliśmy wtedy inaczej niż teraz. Nie wiedzieliśmy jeszcze o talencie wokalnym Jacka – śmieje się Bartek.
Zespół pracuje również nad własnym materiałem. Efekty tego będzie można znaleźć niedługo na ich stronie.
Funk You do tej pory zagrali już kilka koncertów. W grudniu można ich było usłyszeć na scenie BCK’u. Trzeba przyznać, że potrafią „rozbujać” publiczność. Wszyscy grają z wielkim zaangażowaniem, co daje się odczuć na koncertach.
Rzeczywiście oprócz dobrego przygotowania ze strony muzycznej, mają jeszcze to „coś”, czego początkującym zespołom często brakuje... Ale to znajdziecie już sami na ich koncertach.
Joanna Macierzyńska

Najbliższe występy zespołu:
04.2007 Świerczów
02.05.2007 Dni Brzegu godz. 20:00, Amfiteatr w Brzegu
15.05.2007 Jelenia Góra
10.06.2007 Lotnisko w Opolu
Więcej informacji, mp3 zespołu oraz video znajdziecie na stronie zespołu: www.funkyouband.com



Temat: Co sie stało ze starym mostem w Brzegu??
Gdy Brzeg był jeszcze twierdzą, oba brzegi Odry łączył most zwodzony, który przebiegał jakieś 30 metrów w dół rzeki od mostu obecnego i był usytuowany nieco skośnie do koryta rzeki; jego przeciwległy przyczółek znajdował się mniej więcej w miejscu dzisiejszego budynku z wodowskazem. Sądzę, że ów most spełniał swą funkcję jeszcze przez pewien czas po demolacji (zniwelowaniu fortyfikacji) brzeskiej twierdzy na początku XIX. w. W roku 1844 zbudowano most na przedłużeniu ulicy Celnej (Wojska Polskiego). Był to most o konstrukcji drewnianej, osadzony na murowanych filarach. Około roku 1890 powstały plany modernizacji mostu, które początkowo (w celu ograniczenia kosztów) zakładały ponowne wykorzystanie fundamentów starych filarów, tzn. nie zmieniały położenia mostu (jak widać, stary most raczej się nie chwiał). Jednak postulaty zarządu żeglugi śródlądowej, w ramach zaawansowanych prac państwowego planu regulacji rzek, wymagały nie tylko zwiększenia prześwitu mostu (wysokości) o 2 m, lecz również zwiększenia szerokości przepustu (między filarami). Spowodowało to konieczność budowy nowego mostu. Magistrat zadecydował wtedy o lokalizacji nowego mostu w bezpośrednim sąsiedztwie mostu drewnianego, by jego budowa nie utrudniała ruchu. Projektantem nowego mostu był królewski rządowy inspektor budowlany Rautenberg. Projekt zakładał minimalizację oddziaływania na żeglugę poprzez oparcie mostu na jednym, środkowym, masywnym filarze z bloków granitowych. Kratownicowa konstrukcja stalowa wznosiła się w formie bramy wjazdowej, ozdobionej miejskim herbem. Wykonawcą projektu była firma Beuchelt i Ska z Zielonej Góry. Uroczystego otwarcia mostu dokonano 27.11.1895, a jego koszt wyniósł 350 tys. marek. Rozbiórkę filarów starego mostu przeprowadzono w latach 1896/97. Ten most dotrwał do stycznia 1945 roku, kiedy wskutek ostrzału artyleryjskiego doszło do przedwczesnego zapłonu ładunku wybuchowego, założonego na moście w celu wysadzenia w powietrze. Most runął do rzeki, ale można było po nim przechodzić pieszo. Tuż po wojnie w miejscu mostu z 1844 roku wybudowano prowizoryczny most saperski (drewniany), który służył Brzegowi aż do chwili montażu dzisiejszego mostu; patrz posty i zdjęcia na stronie 3 i 4 tego tematu.



Temat: Co dalej z drzwiami?
Może ktoś jest w stanie uzupełnić wspólną wiedzę o najbardziej okazałej kamienicy barokowej w Brzegu i jej właścicielu. Panuje w tej kwestii trochę zamieszania. W indeksie postaci dołączonym do pracy M. Zlata, Brzeg, Wrocław 1979, s. 223, widnieje informacja, że J.G. Kreyer był... architektem. Tymczasem z tekstu opracowania prof. Zlata (op. cit., s. 208, 210) bynajmniej nie to nie wynika. Przeciwnie, mowa jest tam o J.G. Kreyerze jako właścicielu kamienicy zlokalizowanej na posesji przy ul. Jabłkowej 5.
"Z herbu i napisu fundacyjnego nad przyziemiem wynika, że zbudował ją w 1715 roku J.G. Kreyer. W 1763 roku dom zmienił właściciela, odnowiono go przy tej okazji i połączono ze stojącym za nim domem przy ul. Mlecznej 12. Wraz z paru sąsiednimi poddano go konserwacji w latach 1970-1973".
Napisy i inicjały nad oknami pierwszego piętra ("Maria", "IHS", "IPH") były manifestacją katolicyzmu właściciela, który był radcą brzeskich jezuitów. Aniołkom w szczycie domu Kreyera urągała natomiast głowa diabła umieszczona w szczycie domu jego protestanckiego sąsiada pod nr. 7 (usunięta w 1928 r.). Jak zauważył znakomity historyk sztuki, charakterystyczny dla epoki nowożytnej w dziejach Brzegu spór wyznaniowy znalazł swój wyraz w dekoracji fasad kamienic.

Nieco informacji o właścicielu kamienicy przy Jabłkowej 5 znaleźć można także w artykule W. Florkowskiego, Cegielnia miejska w Brzegu w pierwszej połowie XVIII w., [w:] Szkice brzeskie, t. I, red. D. Tomczak, Opole 1980, s. 99. Wg niego "inwestorowi, rajcy miejskiemu Janowi Jerzemu von Kreyerowi, władze miejskie udzieliły w latach 1713 i 1715 pomocy w postaci 6000 cegieł i dachówek". Pomoc ta została przeznaczona na budowę wspomnianej kamienicy, która była ówcześnie najbardziej reprezentacyjną w mieście. Istotnym elementem zdobiącym jej fasadę były owe bogato rzeźbione dębowe drzwi.

Czy ktoś może uzupełnić te dane?



Temat: Zamek Piastów Śląskich w Brzegu.
Zamek Piastów Śląskich w Brzegu – rezydencja Piastów śląskich powstała w XIII w., obecnie siedziba Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu.

HISTORIA

XIII – XV w.

Pierwsze informacje o istnieniu zamku pochodzą z 1235 r. Wówczas miał tu swoją siedzibę namiestnik książęcy. Zamek stanowił także miejsce postojowe w czasie podróży dla książąt wrocławskich. Pod koniec XIII w. książę Bolesław I obok zamku wzniósł wolnostojącą kwadratową wieżę, zwaną Wieżą Lwów.

W 1311 r. wyodrębniło się Księstwo Brzeskie i wówczas zamek stał się siedzibą książąt brzeskich. W latach 1360-70 książę Ludwik I brzeski dokonał przebudowy zamku. Do dziś zachowały się ówczesne fragmenty muru. Podczas tej rozbudowy w latach 1368-69 obok zamku wzniesiono kaplicę dworską (kaplica św. Jadwigi) - mauzoleum rodu oraz nowy budynek mieszkalny.

XVI w.

W połowie XVI w. książę Jerzy z żoną Barbarą z Hohenzollernów dokonali przebudowy obiektu na styl renesansowy, wzorując się na Zamku Krolewskim na Wawelu. Z tej racji zamek jest określany mianem Śląskiego Wawelu. W latach 1541-44 wzniesiono południowe skrzydło, a między 1544 a 1547 r. powstało skrzydło wschodnie. Skrzydło północne wzniesiono dopiero po umocnieniu grząskiego terenu od strony Odry. Gdy po wbito kilkuset dębowych pali i osadzeno je na twardym podłożu, można było stawiać fundamenty. W 17 października 1547 r. zmarł książę Fryderyk II, a nadzór na pracami budowlanymi przejął jego syn Jerzy II.

W latach 1554-60 wzniesiono paradną Bramę Wjazdową. Składa się ona z trzech części oraz balustrady. Na dolnej kondygnacja ma motyw antycznego łuku triumfalnego. Ponad łukiem fundator umieścił posągi swój i żony w rzeczywistych wymiarach oraz herby rodowe trzymane przez pary giermków. Książę zlecił także umieszczenie w trzeciej kondygnacji popiersia władców swojej dynastii.

W pierwszym rzędzie wyrzeźbiono popiersia 13 pierwszych władców państwa polskiego:

* Piasta
* Siemowita
* Lestka
* Siemomysła
* Mieszka I
* Bolesława I Chrobrego
* Mieszka II Lamberta
* Bezprym
* Kazimierza I Odnowiciela
* Bolesław II Śmiały
* Władysława I Hermana
* Zbigniewa
* Bolesława III Krzywoustego
* Władysława II Wygnańca - pierwszy Piast śląski

W drugim umieszczono popiersia książąt śląskich:

* Henryka I Brodatego
* Henryka II Pobożnego
* Bolesława II Rogatki
* Henryka V Brzuchatego
* Bolesława III Rozrzutnego
* Ludwika I Brzeskiego
* Henryka VIII
* Henryka IX Lubińskiego
* Ludwika II Oławskiego
* Jana Lubińskiego
* Fryderyka I
* Fryderyka II

Pokrycie takimi zdobieniami rzeźbiarskimi miało na celu głoszenie chwały dynastii Piastów i władców Brandenburgii.

Od strony dziedzińca wyrzeźbiono elewację krużganków, drzwi i okien. Zamek miał bogato wyposażone wnętrza. Jerzy II zamówił we Flandrii arrasy o łącznej długości 300 łokci (170 m). Wyposażenie sal nie dotrwało do naszych czasów.

Przebudową zamku zajmowali się włoscy architekci Jakub i Franciszek Parr. Ich kontynuatorami byli Bernard i Piotr Niuronowie, którzy pod koniec wieku ufortyfikowali rezydencję. Prace budowlane trwały do 1560 r., a wykończenia do 1582 r.

XVII - XIX w.

W 1675 r. na zamku zmarł ostatni potomek z linii Piastów śląskich, Jerzy Wilhelm i rezydencja zaczęła podupadać. Opuszczony zamek uległ niewielkim zniszczeniom w czasie ostrzału miasta przez króla pruskiego, Fryderyka II w 1741 r. Następnie zamek pełnił funkcję karczmy, koszar, magazynu.

Od XX w.

W 1922 r. usunięto z zamku magazyny i przeprowadzono drobne konserwacje: zabezpieczono Bramę Wjazdową. W 1924 r. założono tu Muzeum Miejskie. W 1945 r. budowla została ponownie uszkodzona. W 1952 r. otwarto tu obecne muzeum. W latach 1966-90 budowlę odbudowano na wzór stanu z XVI w. Odnowiono Bramę Wjazdową, krużganki i kilka sal.

Zamek posiadał status zabytku klasy 0 (nomenklatura ta obecnie nie jest już stosowana). Obecnie znajduje się tu Muzeum Piastów Śląskich. Wewnątrz zgromadzone są zabytki związane z historią miasta i ziemi brzeskiej oraz Piastów śląskich.





Wikipedia.pl



Temat: Wszystkiego o Srebrnej po trochu ;)

Sztolnie Srebrnogórskie
Powstanie Srebrnej Góry jest ściśle związane z górnictwem. Nie wiadomo dokładnie, od kiedy były znane złoża rud ołowiu i srebra, ale istnieją zapiski o znajdowaniu kulek galeny już bardzo dawno. Pierwsza znana wzmianka mówi o „górze srebra”. Znajdowała się ona na terenie sąsiedniego Budzowa,, który w 1331 r. książę ziębicki Bolko II sprzedał wraz z tą górą. Wiedziano już wcześniej o występowaniu tu srebra, a wspomniano też o złocie, co nie znalazło później potwierdzenia. Przyjmuje się również, że ks. Bolko II wydał wówczas pierwszy przywilej górniczy dla Srebrnej Góry. Rozwój górnictwa nastąpił jednak nieco później. Dopiero ok. 1370 r. powstała tu pierwsza osada górnicza założona przez gwarków ze Złotego Stoku i przybyszy z Miśni. Próby wydobycia galeny okazały się zachęcające, zawierała ona sporo srebra. Górnictwo rozwijało się przyciągając nowych inwestorów. W 1419 r. tereny leśne koło Srebrnej Góry, wraz z przywilejem na roboty górnicze zakupił klasztor cystersów z Henrykowa, ale wybuch wojen husyckich spowodował upadek tutejszego górnictwa a sama osada została zniszczona. Przez dłuższy czas osada i dawne sztolnie stały opuszczone. Próby eksploatacji podjęło dopiero w 1454 r. gwarectwo utworzone przez mieszczan z Kłodzka, Barda, Ząbkowic Śl. I innych miast śląskich. W tym samym roku klasztor henrykowski potwierdził swój przywilej górniczy. W 1459 r. drugie gwarectwo założyli kupcy krakowscy, a w 1493 r. cystersi sprzedali swoje tereny Pogrellom. Roboty górnicze rozwijały się pomyślnie, a ich apogeum przypadło na 1 połowę XVI w. W 1527 r. utworzono nowe, duże gwarectwo, którego udziałowcami byli m. in. ks. Legnicki Fryderyk oraz kupcy wrocławscy i drezdeńscy. Roboty też prowadził na własnym terenie Książę Ziębicki Karol, który ok. 1530 zbudował duży kunszt wodny dla odwodnienia sztolni.

Mimo pomyślnego rozwoju wydobycia rudy, nigdy nie doszło do jej przerobu na miejscu. Najbliższą hutą wytapiającą srebrnogórską rudę był Złoty Stok, dokąd wożono ja wozami konnymi. Świadczy to jednak, iż kopalnie srebrnogórskie nie były zbyt wydajne. Szacuje się, że w najlepszym okresie wydobywano tu ok. 50 t. rudy, z której uzyskiwano do 30 kg srebra rocznie. Aby zapobiec wożeniu rudy i rozwinąć roboty górnicze ks. ziębicko-oleśnicki Joachim Podiebradowicz nadał Srebrnej Górze w 1536 r. prawa wolnego miasta górniczego, a w 1540 r. miasto otrzymało herb. Roboty górnicze nie miały jednak dużego zasięgu, jak w innych sudeckich ośrodkach. Nie powstała też huta. Wykonano jednak kilka sztolni o łączne długości kilkuset m, czynne były też urządzenia odwadniające. Po śmierci ostatniego z Podiebradowiczów ks. Karola Krzysztofa w 1569 r. Srebrna Góra przeszła na własność korony czeskiej i w 1577 r. została wyłączona z ks. ziębickiego jako królewszczyzna. W 1584 r. właścicielem miasta i kopalń został ks. von Rosenberg, posiadający również Złoty Stok. Dalsze dzieje obu tych górniczych miast są ze sobą powiązane. Miasto rozwijało się już jako ośrodek protestancki. W 1542r. wzniesiono kościół ewangelicki, natomiast miejscowi katolicy należeli do parafii w Budzowie, bowiem Srebrna Góra nie posiadała wówczas jeszcze kościoła katolickiego. Natomiast w 1593 r. powstała tu szkoła ewangelicka.

W 1600 r. ks. Peter Wock von Rosenberg sprzedał Srebrną Górę ks. brzesko-legnickiemu Joachimowi Fryderykowi. Wówczas to miasto stało się enklawą ks. brzesko-legnickiego na obszarze ks. ziębickiego. Taki stan utrzymywał się do śmierci ostatniego Piasta brzesko-legnickiego, ks. Jerzego Wilhelma w 1675 r. Na początku XVII w., w latach 1604-07, dochodziło do buntów chłopów w okolicy miasta. Pomyślny rozwój miasta i górnictwa przerwała wojna 30-letnia.





Temat: Spis oddziałów
01 Warszawa
02 Garwolin
03 Łochów
04 Piaseczno
05 Pruszkow
06 Grójec
012 Białystok
017 Andrychów
018 Bielsko- Biała
019 Chełmek
021 Kęty
025 Osiek
026 Oświęcim
028 Strumień
030 Węgierska Górka
033 Zator
034 Żywiec
035 Bydgoszcz
037 Koronowo
043 Płońsk
046 Częstochowa
049 Kalety
050 Kłobuck
052 Lubieniec
053 Myszków
055 Elbląg
059 Chylonia
060 Gdynia- Sopot
063 Kościerzyna
066 Nowe
069 Pszczółki - Pruszcz Gd.
070 Puck
072 Rumia
074 Kociewie
075 Tczew
076 Wejherowo
078 Kartuzy-Żukowo
081 Dębno
082 Drezdenko
083 Gorzów Wlkp.
084 Kostrzyn
085 Sulęcin
088 Jelenia Góra
092 Lubań
098 Kępno
0100 Ostrów WLKP
0101 Pleszew
0103 Wieluń
0104 Będzin
0106 Radzionków
0108 Bukowno
0112 Chorzów
0114 Dąborowa Górnicza
0119 Godów
0120 Gorzyce
0122 Jastrzebie Zdrój
0123 Jaworzno
0125 Katowice II
0131 Oddział Libiąż
0134 Łazy
0137 Mysłowice
0139 Orzesze
0140 Piekary Śląskie
0140 Piekary Śląskie I
0143 Pilchowice
0144 Przyszowice
0145 Pszczyna
0148 Rybnik
0152 Ruda Śląska I
0153 Ruda Śląska II
0154 Rudziniec
0155 Siemianowice Śląskie
0156 Sosnowiec
0159 Tarnowskie góry II
0162 Trzebinia
0163 Tychy
0164 Wodzisław Śląski
0167 Zawiercie
0169 Jędrzejów
0171 Kielce
0172 Końskie
0175 Ostrowiec Świętokrzyski
0176 Nida Pińczów
0178 Sędziszów
0184 Włoszczowa
0186 Konin
0187 Koło
0189 Słupca
0191 Białogard
0192 Kołobrzeg
0193 Koszalin
0194 Połczyn zdrój
0195 Kraków
0199 Nowa Huta
0200 Olkusz
0205 Wolbrom
0217 Kościan
0218 Leszno
0219 Rawicz
0226 Skierniewice- Główno
0231 Limanowa
0232 Nowy Sącz
0235 Rabka Zdrój
0248 Brzeg
0250 Grodków
0252 Kluczbork
0258 Łubniany
0260 Namysłów
0261 Nysa
0265 Popielów
0268 Zawadzkie
0270 Chodzież
0271 Pilsko- Złotowski
0272 Trzcianka
0275 Radomsko
0281 Sierpc
0282 Gniezno
0283 Mosina
0284 Nowy Tomyśl
0285 Poznań
0287 Szamotuły
0290 Krosno
0291 Lubaczów
0292 Przemyśl
0295 Sanok
0298 Czarne
0302 Charnowo
0303 Szczecinek
0308 Stargard Szczeciński
0309 Szczecin
0313 Tarnobrzeg
0314 Brzesko
0315 Bochnia
0316 Tarnów- Mościce
0317 Tarnów
0318 Wojnicz
0326 Toruń
0329 Dzierżoniów
0330 Jaworzyna Śląska
0333 Świdnica
0335 Żarów
0344 Rypin
0345 Włocławek
0346 Brzeg Dolny
0348 Jelcz-Laskowice
0349 Oleśnica
0350 Oława
0352 Strzelin
0353 Trzebnica
0354 Wrocław
0355 Ząbkowice
0356 Żmigród
0360 Krośnieńsko - Gubiński
0362 Nowa Sól
0368 Zielonogórsko-Sulechowski
0377 Kujawy
0382 Miasteczko Śląskie
0387 Praszka
0388 Alwernia- Spytkowice
0389 Krzeszowice
0397 Szczekociny
0398 Lisowice
0399 Przysucha
0400 Sośnicowice
0401 Sieraków
0402 Sandomierz
0403 Nowe Brzesko
0404 Skała
0407 Ploty
0409 Poznań Zachód
0413 Krotoszyn
0414 Siedlce
0415 Zblewo
0416 Szczecin- Dąbie
0417 Milicz
0418 Syc-Ost
0419 Dębica
0421 Świdwin
0422 Rybnik II- Świerklany
0425 Czarnkowsko- Wieleński
0426 Chojnice- Człuchów
0427
0428 Częstochowa
0429 Tarnowskie Góry II
0430 Tomaszowsko - Józefowski
0431 Drzonków
0432 Karkonosze
0433 Bydgoszcz-Zachód
0434 Czersk-Bytów
0435 Sochaczew
0436 Grodków II
0437 Darłowsko- Sławieński
0444 Kielce Herby

KLUBY PZHGP
KLUB HGP ZIEMI PRZEMYSKIEJ
PL-39s KLUB W SŁAWNIE



Temat: Lwów
Postanowiłem w tym temacie zaznajomić naszych obywateli z dziejami mojego pięknego miasta Lwowa.
Na początek, gwoli wprowadzenia zamieszczam kalendarium najbardziej istotnych dat w dziejach Lwowa:

1256 Pierwsza pisemna wzmianka o Lwowie
1301 Śmierć księcia Lwa
1340 Pierwsza wyprawa króla Kazimierza Wielkiego na Lwów
1349 Włączenie Lwowa do państwa polskiego
1356 Nadanie miastu prawa magdeburskiego
1356-1363 Budowa Katedry Ormiańskiej
1360 Rozpoczęcie budowy Katedry Łacińskiej
1381 Pierwsza udokumentowana wzmianka o ratuszu
1445 Ukończenie budowy murów obronnych i baszt
1481 Konsekracja Katedry Łacińskiej
1526 Nadanie miastu herbu przez kró1a Zygmunta I
1527 Wielki pożar, który zniszczył gotycką zabudowę miasta
1572 Rozpoczęcie budowy zespołu cerkwi Uspeńskiej (Wołoskiej)
1574 Pierwsza księga drukowana we Lwowie cyrylicą - "Apostoł" Iwana Fedorowa
1578 Pierwsza księga polska drukowana we Lwowie-"Dryas Zamechska" Jana Kochanowskiego
1596 Unia Brzeska
1626 Unia Ormian lwowskich z Kościołem Rzymskim
1648, 1655 Oblężenia Lwowa przez wojska kozackie pod wodzą B. Chmielnickiego
1656 Śluby króla Jana Kazimierza w Katedrze lwowskiej (1 kwietnia)
1661 Założenie Uniwersytetu dekretem króla Jana Kazimierza
1673 Śmierć we Lwowie króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego
1704 Zdobycie i obrabowanie miasta przez wojska szwedzkiego króla Karola XII
1761 Ukończenie budowy greckokatolickiej katedry św. Jura
1772 Włączenie Lwowa do cesarstwa Austrii (19 września)
1773 Założenie drukarni Pillerów i rozpoczęcie wydawania pierwszej we Lwowie gazety "Avertissement" ("Uwiadomienie")
1776 Otwarcie stałego teatru niemieckiego
1777 Rozpoczęcie rozbiórki starych obwarowań miejskich
1783 Założenie miejskich cmentarzy
1784 Pierwszy lot balonu nad Lwowem
1809 Otwarcie stałej sceny polskiej
1811 Pierwszy numer "Gazety Lwowskiej"
1817 Założenie Ossolineum
1831 Epidemia cholery
1835 Ukończenie budowy nowego ratusza
1841 Pierwszy młyn parowy we Lwowie
1842 Otwarcie Teatru Skarbka
1844 Otwarcie Akademii Technicznej
1844 Założenie Galicyjskiej Kasy Oszczędności
1848 Wydarzenia rewolucyjne "Wiosny Ludów"
1852 Pierwszy telegraf we Lwowie
1853 Wynalezienie we Lwowie pierwszej na świecie lampy naftowej
1858 Zaprowadzenie gazowego oświetlenia miasta
1861 Otwarcie linii kolejowej Lwów-Przemyśl
1861 Otwarcie Sejmu Galicyjskiego
1866 Powstanie towarzystwa "Sokół"
1870 Odnowienie samorządu miejskiego
1874 Założenie Muzeum Przemysłu Artystycznego
1875 Zainstalowanie stałego połączenia telegraficznego ze Lwowem
1879 Uruchomienie tramwaju konnego
1881 Elektryczne oświetlenie sali sejmowej
1883 Pojawienie się łączności telefonicznej
1887 Założenie Stryjskiego Parku
1893 Utworzenie Muzeum Historycznego m. Lwowa
1894 Powszechna Wystawa Krajowa, otwarcie Panoramy Racławickiej, początek ruchu tramwaju elektrycznego
1896 Pierwszy we Lwowie seans filmowy
1897 Pierwszy automobil na ulicach Lwowa
1900 Zaprowadzenie elektrycznego oświetlenia ulic i wodociągu
1900 Otwarcie nowego Teatru Miejskiego (Wielkiego)
1903 Powstają pierwsze na ziemiach polskich kuby piłkarskie: Lechia, Czarni oraz w następnym roku Pogoń
1904 Odsłonięcie pomnika A. Mickiewicza
1905 Założenie ukraińskiego Muzeum Narodowego
1910 Pierwszy lot samolotu we Lwowie
1911 Pierwsze drużyny Harcerstwa Polskiego
1914-1915 Okupacja Lwowa przez wojska rosyjskie
1918 Ukraińsko-polskie walki o Lwów (1-22 listopada)
1920 Odznaczenie Lwowa przez Marszałka J. Piłsudskiego Orderem Virtuti Militari (22 listopada)
1921 Otwarcie "Targów Wschodnich"
1922 Pogoń Lwów zostaje Mistrzem Polski w piłce nożnej, wyczyn ten powtarza w 23, 25 oraz 26 r.
1930 Rozpoczęcie audycji rozgłośni "Polskie Radio Lwów"
1932 Pierwszy telewizor we Lwowie
1934 Otwarcie "Cmentarza Obrońców Lwowa"
1936 Demonstracje bezrobotnych
1939 Zajęcie Lwowa przez wojska radzieckie
1941 Niemiecka okupacja Lwowa (30 czerwca)
1943 Zgładzenie przez hitlerowców ludności żydowskiej w getcie
1944 Zajęcie Lwowa przez ZSRR
1945 Początek ekspatriacji Polaków



Temat: Newsy 2008
Już wkrótce nie napijemy się piwa w Kalogródku

Beata Maciejewska 2008-01-28, ostatnia aktualizacja 2008-01-28 18:46

Zrujnowana siedziba Instytutu Historycznego przy Szewskiej odzyska dawny blask, a w miejscu przylegającego do niej Kalogródka wyrośnie wysoki budynek. Wstępną umowę sfinansowania inwestycji podpiszą dziś marszałek Andrzej Łoś i prorektor UWr Krzysztof Nawotka.
Siedziba Instytutu Historycznego przy Szewskiej 49 straszy brudną elewacją, instalacje sanitarne i grzewcze będą w tym roku obchodziły 110. rocznicę montażu, stropy uginają się pod ciężarem księgozbioru, a w piwnicach czuć wilgoć. Trudno uwierzyć, że 300 lat temu był to najpiękniejszy prywatny dom we Wrocławiu. Dawna miejska rezydencja legnicko-brzeskiej linii Piastów pozostawała w ich posiadaniu od połowy XV wieku do 1707 roku. Potem (na ponad sto lat) zamieszkały tu urszulanki, a po nich policjanci. Od 78 lat należy do Uniwersytetu Wrocławskiego.

Prof. Krzysztof Nawotka, prorektor UWr: - W środku jest mnóstwo interesujących detali: gotyckie sklepienia, renesansowe herby, barokowe sztukaterie. Chcemy je odrestaurować, odtworzyć podzielone na małe pokoje dawne reprezentacyjne pomieszczenia na parterze, wyremontować sale wykładowe, zamontować windę dla osób niepełnosprawnych.

Drugą częścią tej inwestycji jest budowa plomby w miejscu zajmowanym dziś przez Kalogródek. Rzesze byłych i obecnych studentów z sentymentem będą wspominać piwne biesiady, bo nieuchronnie zbliża się koniec tych przyjemności.

- Kalogródek stoi na części parceli należącej kiedyś do książąt legnicko-brzeskich. Urządzono tam ogród. W latach 60. XIX wieku w tym miejscu wybudowano sześciokondygnacyjną kamienicę. Spajała sąsiednie budynki i jej brak źle teraz na nie wpływa. Boczne skrzydło Instytutu Historycznego i Kalambur mają mury popękane i ściągnięte klamrami. W miejsce tymczasowych, drewnianych konstrukcji musi tam stanąć budynek. Znajdzie się w nim m.in. duża biblioteka historyczna - tłumaczy dr Łukasz Krzywka, historyk sztuki.

Specjaliści liczą, że przy okazji remontu dawna rezydencja książąt legnicko-brzeskich odsłoni swoje tajemnice. Już podczas wstępnych badań okazało się, że pod tynkiem pokrywającym ściany magazynu bibliotecznego są malowidła. Takich niespodzianek na pewno będzie więcej.

Inwestycję wyceniono na 42 mln zł. W grudniu Zarząd Województwa Dolnośląskiego zakwalifikował ją jako projekt kluczowy Regionalnego Programu Operacyjnego "Edukacja" i wstępnie zadeklarował przyznanie ponad 24 mln zł z funduszy unijnych. - O resztę pieniędzy staramy się w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Obiecali, że dadzą. Do tej inwestycji przygotowujemy się od ponad dwóch lat. Mamy projekt renowacji i rozbudowy, trwa już przetarg na inwestora zastępczego, bardzo chcemy rozpocząć już latem prace budowlane - mówi prof. Nawotka.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław





Temat: Znane osoby urodzone lub związane z Gliwicami
Łabędy to też Gliwice, prawda?
Urodził się w Łabędach (a właściwie w Laband) ambasador Niemiec we Francji w latach 1936-39. Nazywał się Johannes hrabia von Welczek. Miał on syna, Johanna, który też był ambasadorem, tylko że RFN w Wenezueli w 1968 roku. Tylko,że syn to już nie urodził się w Łabędach tylko w Santiago de Chile.....Ale też chyba się liczy.
W ogóle niesamowita rodzinka.
Pozwolę sobie zaprezentować historię tego rodu.
Obiecałem niedawno Tolukowi.
Oto ona (historia):

___________________________________

Zarys historii rodu von Welczek
Wg książki : Jacek Schmidt „Kościoły Ziemi Gliwickiej tom IV”

Najstarszą siedzibą tego rodu był zamek w Raszycach k. Raciborza, którego pozostałości były widoczne jeszcze w 1860 roku. Z początku ród ten zwany był od miejscowości i zamku von Raschiitz. Ich przodek był w latach 1239-46 skarbnikiem księcia Mieszka Opolskiego. Potem ród ten podzielił się na kilka rodzin, z których jedna to Welczkowie. Choć podzieleni, wszystkie rodziny posługiwały się jednym herbem – dwiema srebrnymi wieżami na czerwonym polu. Do najwyższych godności w dziejach tego rodu doszła rodzina Welczków z Dubieńska, choć także znany poeta i myśliciel oraz lekarz śląski Angelus Silesius (Johann Schaffgotsch 1624-77) pochodził z tego rodu. Nazwa Welczek może pochodzić od rodowego nazwiska żony jednego z Raschiitzów, szlachcianki Wilczek. Jednym z Welczków był Christoph, właściciel Ornontowic w 1587 roku. Jego syn, Johann ogromnie zasłużył się dla tej rodziny. Urodził się w 1593 roku, studiował w Ołomuńcu, był w służbie arcyksięcia Macieja, późniejszego cesarza. W 1631 roku nabył m.in. Dubieńsko, w 1638 roku Niepaszyce, w 1649 roku Ligotę, w 1651 roku młyn w Szobiszowicach od Kathariny Strzela z d. Holy oraz kilka innych włości. W 1638 roku powierzono mu funkcję kanclerza księstwa opolsko-raciborskiego i piastował ten urząd do 1669 roku. Za swoje zasługi otrzymał w 1656 roku dziedziczny tytuł barona. Nie był jednak pierwszym z tej rodziny, który piastował tak wysoki urząd. Już w 1469 roku niejaki Johann Welczek był kanclerzem i jednocześnie sprawował funkcję sędziego księstwa oświęcimskiego. XVII-wieczny J. Welczek był hojnym dobroczyńcą gliwickiego klasztoru franciszkańskiego (1612-1921) i z tego tytułu nazywano ich „benefactores singularissimi”. Zbudowano z jego inicjatywy oraz za jego środki kryptę w tym klasztorze, w której spoczął po śmierci 10.02.1670 roku. Kryptę zdobi po dzień dzisiejszy płaskorzeźba przedstawiająca go klęczącego z różańcem w ręku. Był także hojnym darczyńcą dla miasta Gliwic w trudnym okresie. Podobnie wielkie zasługi przypisać można jego synowi, Franzowi Johannowi Ignatzowi, urodzonemu w 1628 roku, który także studiował w Ołomuńcu, doktoryzował się w teologii i zajmował wysokie stanowiska w administracji kościelnej. Jemu też powierzono przekazanie prośby do króla Jana III Sobieskiego o pomoc w walce z Turkami pod Wiedniem. Przyczynił się także do odbudowy gliwickiego klasztoru po jego spaleniu. Zmarł 21.03.1680 roku. Drugi syn kanclerza Georg Bernhard także był kanclerzem księstwa opolsko-raciborskiego. Studiował w Lewinie Brzeskim i dopiero po szeregu latach sprawowania kilku wysokich urzędów, został w 1670 roku mianowany przez cesarza kanclerzem. Przyjął wraz z hr. Oppersdorfem króla Jana III w 1683 roku. To on nabył w 1670 roku Łabędy i ostatecznie w całości Szobiszowice oraz w 1686 roku Kozłów. Zdążył jeszcze w następnym roku przekazać 100 talarów franciszkanom, po czym zmarł i został pochowany w rodzinnej krypcie tego klasztoru. Najmłodszy syn kanclerza, Christoph , przejął największą część majątku ojca. Pełnił służbę wojskową w stopniu rotmistrza, w 1693 roku był sędzią księstwa pszczyńskiego. To z jego i jego siostry, Anny Susanny, inicjatywy założono fundację budowy kaplicy Św. Józefa i Św. Barbary w gliwickim klasztorze, kamień węgielny złożono 10.06.1687 roku, budowę zakończono w 1689 roku. Z jego synów Franz Rudolf studiował także w Lewinie Brzeskim, był regentem w Cieszynie i otrzymał w 1696 roku tytuł cesarskiego radcy, a po 10 latach tytuł hrabiego. Niestety zginął zastrzelony na polowaniu w 1717 roku. Nie pozostawił męskiego potomka i jego dobra dziedziczył jego młodszy brat, Johann Bernhard. Był fundatorem hospitalu w Łabędach w 1704 roku, podobnego do istniejącego w Gliwicach. Zadbał również o renowację i przebudowę łabędzkiego kościoła w latach 1741-42. Johann Bernhard był starostą gliwickim. Zmarł w 1745 roku w wieku 84 lat i również spoczął w rodzinnej krypcie, w której pochowano również jego żonę, Józefę hrabinę Berchtold von Ungerschiitz. Od jego syna, Karla Antona pochodzą współcześni Welczkowie – ambasadorzy. Z baronem Welczkiem trwały długie i ostre spory o produkcje i wyszynk piwa i gorzały z Gliwicami, a także o ławy piekarskie i rzeźnicze. Taki stan trwał do 1755 roku, aż spory ostatecznie ustały. Jednym z ostatnich znanych tu Welczków był urodzony 02.09.1878 roku w Łabędach Johannes, ambasador Niemiec w latach 1936-39 w Paryżu. Będąc na emeryturze od 1943 roku zajął się zarządzaniem majątków na Górnym Śląsku oraz w Karyntii (pd. Austria). Jednocześnie zarządzał jako namiestnik majątkiem Talleyranda w Żaganiu. Po zakończeniu II wojny światowej został, w 1955 roku, posłem zakonu maltańskiego w Santiago, gdzie w 1910 roku ożenił się z Luizą de Balmaseda Y. Fontecilla. Zmarł w 1972 roku w wieku 94 lat w Marbella w Hiszpanii, gdzie zamieszkał z rodziną w 1962 roku. Jego syn, dr Johann hr. Welczek (1911-1969), urodzony w Santiago de Chile, ożeniony z Sigrid von Laffert, był w 1968 roku ambasadorem RFN w Wenezueli. Przedtem, w latach 1940-42 był attache w Madrycie, potem powołany do armii służył w dywizji pancernej. Wspomnieć należy jeszcze, że w 1938 roku odbył się w Łabędach, w zamku Welczków, bankiet na cześć wiernego i wieloletniego sługi, Johanna Dyli, urodzonego w Łabędach, na który zaproszono niemal wszystkich urzędników majątku. Także ojciec Dyli całe życie wiernie służył tej rodzinie. Na uwagę zasługuje także wspomniany związek Welczków z zakonem maltańskim. To właśnie joannici zostali spadkobiercami templariuszy i stąd może te liczne legendy otaczające siedziby rodowe Welczków na terenie Gliwic. Przypomnijmy, że legendy o podziemnych korytarzach i lochach łączących różne obiekty dotyczą trzech budowli: spichlerza w Starych Gliwicach (miał łączyć się z klasztorem franciszkanów, lub przynajmniej z majątkiem Gardel), dworku w Szobiszowicach (miał łączyć się ze starym kościołem Św. Bartłomieja) i zamku w Łabędach (miał prowadzić do kościoła). Wspólne dla wszystkich tych budowli jest tylko jedno: były w posiadaniu rodziny von Welczek. Być może związek z zakonem i aura tajemniczości jaką ród ten roztaczał wokół siebie były przyczyną powstania tak znacząco podobnych do siebie opowieści, które jeszcze po dzień dzisiejszy przekazywane są sobie wśród mieszkańców, a nawet podawane w regionalnych przewodnikach turystycznych.

__________________________________-

Pozdrawiam.



Temat: ~ Laband, HerminenHutte i Welczkowe włości wczoraj i dziś ~
Urodził się w Łabędach (a właściwie w Laband) ambasador Niemiec we Francji w latach 1936-39. Nazywał się Johannes hrabia von Welczek. Miał on syna, Johanna, który też był ambasadorem, tylko że RFN w Wenezueli w 1968 roku. Syn to już nie urodził się w Łabędach tylko w Santiago de Chile.....
W ogóle niesamowita rodzinka.
Pozwolę sobie zaprezentować historię tego rodu.

Oto ona (historia):

___________________________________

Zarys historii rodu von Welczek
Wg książki : Jacek Schmidt „Kościoły Ziemi Gliwickiej tom IV”

Najstarszą siedzibą tego rodu był zamek w Raszycach k. Raciborza, którego pozostałości były widoczne jeszcze w 1860 roku. Z początku ród ten zwany był od miejscowości i zamku von Raschiitz. Ich przodek był w latach 1239-46 skarbnikiem księcia Mieszka Opolskiego. Potem ród ten podzielił się na kilka rodzin, z których jedna to Welczkowie. Choć podzieleni, wszystkie rodziny posługiwały się jednym herbem – dwiema srebrnymi wieżami na czerwonym polu. Do najwyższych godności w dziejach tego rodu doszła rodzina Welczków z Dubieńska, choć także znany poeta i myśliciel oraz lekarz śląski Angelus Silesius (Johann Schaffgotsch 1624-77) pochodził z tego rodu. Nazwa Welczek może pochodzić od rodowego nazwiska żony jednego z Raschiitzów, szlachcianki Wilczek. Jednym z Welczków był Christoph, właściciel Ornontowic w 1587 roku. Jego syn, Johann ogromnie zasłużył się dla tej rodziny. Urodził się w 1593 roku, studiował w Ołomuńcu, był w służbie arcyksięcia Macieja, późniejszego cesarza. W 1631 roku nabył m.in. Dubieńsko, w 1638 roku Niepaszyce, w 1649 roku Ligotę, w 1651 roku młyn w Szobiszowicach od Kathariny Strzela z d. Holy oraz kilka innych włości. W 1638 roku powierzono mu funkcję kanclerza księstwa opolsko-raciborskiego i piastował ten urząd do 1669 roku. Za swoje zasługi otrzymał w 1656 roku dziedziczny tytuł barona. Nie był jednak pierwszym z tej rodziny, który piastował tak wysoki urząd. Już w 1469 roku niejaki Johann Welczek był kanclerzem i jednocześnie sprawował funkcję sędziego księstwa oświęcimskiego. XVII-wieczny J. Welczek był hojnym dobroczyńcą gliwickiego klasztoru franciszkańskiego (1612-1921) i z tego tytułu nazywano ich „benefactores singularissimi”. Zbudowano z jego inicjatywy oraz za jego środki kryptę w tym klasztorze, w której spoczął po śmierci 10.02.1670 roku. Kryptę zdobi po dzień dzisiejszy płaskorzeźba przedstawiająca go klęczącego z różańcem w ręku. Był także hojnym darczyńcą dla miasta Gliwic w trudnym okresie. Podobnie wielkie zasługi przypisać można jego synowi, Franzowi Johannowi Ignatzowi, urodzonemu w 1628 roku, który także studiował w Ołomuńcu, doktoryzował się w teologii i zajmował wysokie stanowiska w administracji kościelnej. Jemu też powierzono przekazanie prośby do króla Jana III Sobieskiego o pomoc w walce z Turkami pod Wiedniem. Przyczynił się także do odbudowy gliwickiego klasztoru po jego spaleniu. Zmarł 21.03.1680 roku. Drugi syn kanclerza Georg Bernhard także był kanclerzem księstwa opolsko-raciborskiego. Studiował w Lewinie Brzeskim i dopiero po szeregu latach sprawowania kilku wysokich urzędów, został w 1670 roku mianowany przez cesarza kanclerzem. Przyjął wraz z hr. Oppersdorfem króla Jana III w 1683 roku. To on nabył w 1670 roku Łabędy i ostatecznie w całości Szobiszowice oraz w 1686 roku Kozłów. Zdążył jeszcze w następnym roku przekazać 100 talarów franciszkanom, po czym zmarł i został pochowany w rodzinnej krypcie tego klasztoru. Najmłodszy syn kanclerza, Christoph , przejął największą część majątku ojca. Pełnił służbę wojskową w stopniu rotmistrza, w 1693 roku był sędzią księstwa pszczyńskiego. To z jego i jego siostry, Anny Susanny, inicjatywy założono fundację budowy kaplicy Św. Józefa i Św. Barbary w gliwickim klasztorze, kamień węgielny złożono 10.06.1687 roku, budowę zakończono w 1689 roku. Z jego synów Franz Rudolf studiował także w Lewinie Brzeskim, był regentem w Cieszynie i otrzymał w 1696 roku tytuł cesarskiego radcy, a po 10 latach tytuł hrabiego. Niestety zginął zastrzelony na polowaniu w 1717 roku. Nie pozostawił męskiego potomka i jego dobra dziedziczył jego młodszy brat, Johann Bernhard. Był fundatorem hospitalu w Łabędach w 1704 roku, podobnego do istniejącego w Gliwicach. Zadbał również o renowację i przebudowę łabędzkiego kościoła w latach 1741-42. Johann Bernhard był starostą gliwickim. Zmarł w 1745 roku w wieku 84 lat i również spoczął w rodzinnej krypcie, w której pochowano również jego żonę, Józefę hrabinę Berchtold von Ungerschiitz. Od jego syna, Karla Antona pochodzą współcześni Welczkowie – ambasadorzy. Z baronem Welczkiem trwały długie i ostre spory o produkcje i wyszynk piwa i gorzały z Gliwicami, a także o ławy piekarskie i rzeźnicze. Taki stan trwał do 1755 roku, aż spory ostatecznie ustały. Jednym z ostatnich znanych tu Welczków był urodzony 02.09.1878 roku w Łabędach Johannes, ambasador Niemiec w latach 1936-39 w Paryżu. Będąc na emeryturze od 1943 roku zajął się zarządzaniem majątków na Górnym Śląsku oraz w Karyntii (pd. Austria). Jednocześnie zarządzał jako namiestnik majątkiem Talleyranda w Żaganiu. Po zakończeniu II wojny światowej został, w 1955 roku, posłem zakonu maltańskiego w Santiago, gdzie w 1910 roku ożenił się z Luizą de Balmaseda Y. Fontecilla. Zmarł w 1972 roku w wieku 94 lat w Marbella w Hiszpanii, gdzie zamieszkał z rodziną w 1962 roku. Jego syn, dr Johann hr. Welczek (1911-1969), urodzony w Santiago de Chile, ożeniony z Sigrid von Laffert, był w 1968 roku ambasadorem RFN w Wenezueli. Przedtem, w latach 1940-42 był attache w Madrycie, potem powołany do armii służył w dywizji pancernej. Wspomnieć należy jeszcze, że w 1938 roku odbył się w Łabędach, w zamku Welczków, bankiet na cześć wiernego i wieloletniego sługi, Johanna Dyli, urodzonego w Łabędach, na który zaproszono niemal wszystkich urzędników majątku. Także ojciec Dyli całe życie wiernie służył tej rodzinie. Na uwagę zasługuje także wspomniany związek Welczków z zakonem maltańskim. To właśnie joannici zostali spadkobiercami templariuszy i stąd może te liczne legendy otaczające siedziby rodowe Welczków na terenie Gliwic. Przypomnijmy, że legendy o podziemnych korytarzach i lochach łączących różne obiekty dotyczą trzech budowli: spichlerza w Starych Gliwicach (miał łączyć się z klasztorem franciszkanów, lub przynajmniej z majątkiem Gardel), dworku w Szobiszowicach (miał łączyć się ze starym kościołem Św. Bartłomieja) i zamku w Łabędach (miał prowadzić do kościoła). Wspólne dla wszystkich tych budowli jest tylko jedno: były w posiadaniu rodziny von Welczek. Być może związek z zakonem i aura tajemniczości jaką ród ten roztaczał wokół siebie były przyczyną powstania tak znacząco podobnych do siebie opowieści, które jeszcze po dzień dzisiejszy przekazywane są sobie wśród mieszkańców, a nawet podawane w regionalnych przewodnikach turystycznych.

__________________________________-

Pozdrawiam.



Temat: Największe błędy historii
- a ile z nich robiła Cerkiew Prawosławna jako instytucja. Bo z tego co widzę, to robili to prawosławni. A jest w tym róznica. Bo krucjaty robili katolicy, ale z podburzenia papieża. A do ilu wojen namawiał patriarcha? Z tego co wiem, to jednak instytucja cerkwi jest trochę mniej zbrukana krwią niż Kościół Katolicki.
Jest mniej krwawa, ale zupełnie czystych rąk też nie ma (jak chyba każda religia):

W 1620 r. wracający z Moskwy, po wyświęceniu tam Patriarchy Filareta, Patriarcha jerozolimski Teofanes dokonał "nielegalnego" (wbrew prawom "podawania" i "ktitorstwa"). odtworzenia hierarchii prawosławnej. Pod ochroną wojsk kozackich Patriarcha wyświęcił na Metropolitę kijowskiego ihumena monasteru św. Michała - Hioba Boreckiego oraz na biskupów: przemyskiego - Izajasza Kopińskiego, połockiego - Melecjusza Smotryckiego, włodzimierskiego - Józefa Kurcewicza, łuckiego - Izaaka Boryskowicza, chełmskiego - Paizjusza Hipolitowicza, pińskiego - Greka Abrahama. Reaktywowana hierarchia nie została uznana przez króla za legalną, albowiem wymienieni zakonnicy zostali wyświęceni na biskupów bez przywileju monarszego. W tej sytuacji nowi ordynariusze diecezji nie mogli objąć swych katedr, chociaż wbrew dekretom królewskim sprawowali swe funkcje w podległych im biskupstwach rezydując w monasterach lub dworach szlachty prawosławnej. Starania szlachty ruskiej i Kozaczyzny o uznanie biskupów zakończyły się niepowodzeniem. Po śmierci Hioba Boreckiego Metropolitą został wybrany w 1631 r., bez zgody monarchy, Izajasz Kopiński. Wybór Kopińskiego, zdecydowanego przeciwnika unii (kościelnej po Unii Brzeskiej w 1596 r.) i stronnika Kozaków, przekreślał nadzieje króla na porozumienie unicko-prawosławne oraz szansę na legalizację hierarchii. Śmierć Zygmunta III ożywiła tym razem nadzieje wśród prawosławnych na unormowanie statusu prawnego ich Kościoła. Królewicz Władysław już na sejmie elekcyjnym 1632 r. deklarował uznanie prawne "Cerkwi Greckiej". Dyplom Władysława IV z 15 marca 1633 r. oficjalnie reaktywował hierarchię Kościoła Prawosławnego. Polityka Zygmunta III Wazy ostatecznie spowodowała, że Kozacy stali się obrońcami Prawosławia. Władza królewska coraz bardziej uległa wpływom nuncjuszy apostolskich zatraciła przekonanie, że zagwarantowanie praw prawosławnych jest racją stanu państwa, historycznym interesem. Zrozumienie tego faktu przez Władysława IV doprowadziło do reaktywowania oficjalnych struktur Kościoła prawosławnego. Niestety polityka ta zakończyła się wraz ze śmiercią króla, a powstanie Bohdana Chmielnickiego na pierwszym miejscu uwypukliło problem równouprawnienia Kościoła prawosławnego. Po wybuchu powstania w 1648 r. okrucieństwo wobec "innej wiary" było przemożne. Powstańcy masowo plądrowali kościoły katolickie, księży często zabijali. Mszczono się na jezuitach.. Popi nawoływali do wojny chłopstwo kresowe. Sam Chmielnicki twierdził, że Patriarcha kijowski tę wojnę błogosławił, "a kończyć Lachów kazał".

Co do Patriarchy i instytucji Prawosławia - nie zapomninajmy że w tych czasach nie była to jednolita instytucja (do czego dążył Metropolici, a później Patriarchowie Moskwy). Idea Moskwy jako Trzeciego Rzymu wiązana jest zazwyczaj z imieniem mnicha Filoteusza, ihumena monasteru pskowskiego, który w XVI w. pisał do wielkiego księcia moskiewskiego Wasyla III: "Dwa Rzymy upadły, Trzeci stoi, Czwartego nie będzie, gdyż twoje królestwo chrześcijańskie przez żadne inne nie zostanie zastąpione". Pierwszy Rzym upadł przez swoją herezję (czyli katolicyzm), Drugi Rzym - Konstantynopol upadł na skutek przyłączenia się do herezji (w 1439 r. cesarz oraz patriarcha bizantyjski podpisali na Soborze we Florencji unię z Kościołem katolickim, a już czternaście lat później Konstantynopol upadł pod naporem Turków Osmańskich), Trzecim Rzymem stała się Moskwa - jedyne na świecie państwo pielęgnujące prawdziwą, nieskażoną herezjami wiarę. Pogląd ten stał się z czasem reprezentatywny dla rosyjskiego prawosławia. Sukcesję Rosji potwierdzać miało przejęcie od upadłego Konstantynopola herbu z dwugłowym orłem oraz ślub Iwana III Srogiego z bratanicą ostatniego cesarza bizantyjskiego Zofią Paleolog. Idea Trzeciego Rzymu mówiła o zwierzchności nad wszystkimi chrześcijanami. Ihumen Józef z Wołokołamska. Uważał on, że człowiek żyjący w stanie świeckim nie jest w stanie osiągnąć świętości, a tym samym zbawienia. Jest to możliwe jedynie dla mnicha. Dlatego też warunkiem koniecznym do zbawienia było urządzenie państwa w taki sposób, by upodobniło się ono do jednego wielkiego monasteru, którego głową jest władca Wszechrusi. Józef z Wołokołamska pisał: "Według natury ludzkiej, cara należy uważać za człowieka, ale dzierżona przezeń władza upodabnia go do Boga. Jest namiestnikiem na ziemi oraz głową państwa i Kościoła". Uczniowie Józefa (wśród nich wspomniany na początku Filoteusz) będą nazywać rosyjskiego cara "jedynym władcą chrześcijańskim w całym świecie i panem wszystkich chrześcijan". Nic dziwnego, że mnich Józef stał się ulubionym patronem Iwana IV Groźnego. Zdaniem wielu historyków, "osiflanizm" (tak nazywano naukę ihumena z Wołokołamska) położył podwaliny pod carski despotyzm. Po śmierci patriarchy Adriana w 1700 r. Cerkiew prawosławna utraciła niezależność i podporządkowana została woli monarchy. Car rosyjski mógł z powodzeniem sparafrazować słowa Ludwika XIV: "Cerkiew to ja". Kiedy car Mikołaj I stłumił Wiosnę Ludów na Węgrzech, kazał wybić pamiątkowy medal, na którym widniał napis: "Drżyjcie narody i ukorzcie się, bo z nami Bóg". Warto przypomnieć, że oficjalnie sformułowanym celem przystąpienia Rosji do wojny w 1914 r. było zdobycie Konstantynopola i wskrzeszenie Cesarstwa Wschodniego. W tych warunkach mesjanizm rosyjski zaczął zatracać charakter religijny i stał się ideologią polityczną. Nawet w swojej wersji sakralnej opierał się on jednak na przekonaniu, że jedynym krajem na świecie, który zachował prawdziwą wiarę chrześcijańską, jest Rosja. W związku z tym ma ona do spełnienia wielką misję dziejową: przez nią przyjdzie zbawienie całego świata. Ponieważ w Rosji nastąpiło utożsamienie państwa i Cerkwi, droga do zbawienia prowadzi przez rozszerzanie wpływów imperium.

Podsumowując - uważam za największy błąd w historii powstanie jakichkolwiek instytucji religijnych (nie wiary) - gdyż prawie każda z nich ma coś na sumieniu. Nie bawi mnie natomiast rozróżnianie "większego i mniejszego zła" (dla mnie Kościół Rzymskokatolicki, Protestantyzm, Prawosławie, Muzułmanizm to po prostu zło i nieważne jest dla mnie czy Muzułmanizm jest wiekszym złem niż Katolicyzm).
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.