Herb Czechosłowacji

Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: Herb Czechosłowacji





Temat: Historia Czechosłowacji i jej herb


Proszę o informacje na temat podziału administracyjnego Czechosłowacji w
lat
ach międzywojennych.
Interesuje mnie także jej ustrój polityczny, czy np. była państwem
federacyj
nym, a je?li tak to jak daleko posunięta była autonomia poszczególnych


krain.

Polecam prace J. Tomaszewskiego, przede wszystkim "Czechosłowacja",
Warszawa 1997 (z serii wydawnictwo bodajże "Trio" poświęconej historii
państw europejskich w XX wieku). Nie jest to wielka książeczka, ale
Tomaszewski to porządny historyk, zatem bibliografia też powinna być
porządna.
Jest też oczywiście "Historia Czechosłowacji" z serii Ossolineum, Heck
i Orzechowski, wydane jakieś trzydzieści lat temu.

O herbie niestety nic nie mogę powiedzieć, ale sam jestem ciekaw.
Pozdrowienia
gb







Temat: Ciekawostki Piłkarskie
Mam tu dla was kilka ciekawostek z Man Utd:
-Dzisiaj mija 14 rocznica od zdobycia przez Manchester United po finale z Crveną Zvezda pierwszego Superpucharu Europy.

-Pierwszą maskotką MU był niejaki Billy the Goat, czyli koza. Kiedy MU wygrał w 1909 roku FA Cup Billy'emu pękły buty, po tym jak zaczął świętować zwycięstwo. Obecnie maskotką piłkarzy Manchester'u United jest diabeł Fred The Red. Widnieje on w herbie MU, a także rozbawia kibiców Manchester'u United podczas meczów.

-United grali przeciwko 69 europejskim drużynom z 33 rożnych państw, w tym RFN, NRD, Czechosłowacja i ZSRR - kraje, które już nie istnieją.

Źródło:devilpage.pl

Zachęcam Was byście także zamieszczali jakieś ciekawostki niekoniecznie związane z Manchester'em United.

Pozdro





Temat: Zamykanie sieci



Herby-Wieluń-Kępno (bypass Kluczborka) oraz północna część węglówki
(prawie) Bydgoszcz-Kościerzyna-Gdynia (bypass Wolnego Miasta).


No to jeszcze dwie linie do kolekcji. Dziekuje bardzo.

Ponadto miała tez miejsce sytuacja odwrotna - została wykonana drobna
korekta granicy z Czechosłowacją, aby Bieszczadzka KL znajdowała się
całkowicie w Polsce.


To chyba polska specjalnosc. Nie dalo sie przesunac torow to przesunieto
granice.


Z tą bezgranicznością to uważaj - jeszcze cię ktoś Cię oskarży o brak
patriotyzmu :-P


Pozdrawiam serdecznie i do pewnych granic.





Temat: boli, boli...
Ło jezusicku!!!... Mój brzuszek!!!
Sam nie wiem, czy wazeliną traktować naszych kochanych posłów, czy prętem
rozżarzonym...
Oscar Wilde... Jak na moje ucho, to wymawiał to nazwiska wyraźnie po
staro-mandaryńsku, ale upierać się nie będę...
Meteoryty... Taaaa...szkoda, że ubranka Papie nie uprasowali...
Razem z moją byłą lubą, widzieliśmy kiedyś w Czechosłowacji (a może to już
były Czechy?) taką fajną figurkę, z czasów bardzo prehistorycznych. Figurka
przedstawiała taką straszliwie grubą kobietę (ponoć oznaka płodności).
Ponieważ moja luba chudzinka była, poczuła się straszliwie urażona, tymże
przedstawieniem niewiasty i hyc, za scyzoryk i poprawiać chciała obraz
kobiety idealnej... No, jak to? Klaudia Szifer*, Naomi Kambel*, Szaron
Ston* - to są kobiety! A to?!!! Też, tak realistycznie, ale niepoprawnie....
trzeba zreperować... poprawić... nie wolno niewiast tak przedstawiać...

Monti Pajtona* powinien czerpać przykład z naszych elyt polytycznych....

pozdrowienia dla szlachty herbu pręgierz oraz rycerstwa ciężko-pręgierznego
Paweł

*) - to pisałem zgodnie z wymową górali północnych regionów BurkinaFaso,
gdyby się ktoś czepiał, że jakiś błąd mi się wkradł do pisowni.

PS: A może tak: Klaudia Szofer, Nami Kabel, Szron Ton. Na wszelki wypadek
sprawdziłem pisownię w Wordzie i wyszło mi to... sam już nie wiem... koniec
z piwem, idę spać...

PS2: Historia z figurką jest w 50% wymyślona.





Temat: Zamykanie sieci


Pare razy w historii sie zdarzylo tak, ze po licznych wojnach, konferencjach
pokojowych zostawaly zostawaly kikuty linii poprzecinane granicami roznych
panstw. Wsrod tych linii zdarzaly sie linie magistralne o znaczeniu
panstwowym wiec starano sie takie kikuty na rozne sposoby polaczyc pownownie
z reszta sieci kolejowej.

Ponizej lista takich przypadkow jakie udalo mi sie ustalic:

Jakbym cos pominla albo namieszal to mnie poprawcie.


Wydaje mi się, że charakter bypassów miały też linie powstałe w 2RP -
Herby-Wieluń-Kępno (bypass Kluczborka) oraz północna część węglówki
(prawie) Bydgoszcz-Kościerzyna-Gdynia (bypass Wolnego Miasta).

Ponadto miała tez miejsce sytuacja odwrotna - została wykonana drobna
korekta granicy z Czechosłowacją, aby Bieszczadzka KL znajdowała się
całkowicie w Polsce.


Pozdrawiam serdecznie i bezgranicznie.


Z tą bezgranicznością to uważaj - jeszcze cię ktoś Cię oskarży o brak
patriotyzmu :-P

Przemek





Temat: Bp ? Oravec
Odpowiadając na zapytanie o rozwój "popradzkiego przedsięwzięcia", informuję, żę wszystko idzie w jak najlepszym porządku. Ks. Rafał przechodzi do regularnego apostolatu.
Herb biskupa jest bardzo katolicki i słowacki. Znajdują się na nim Serca; Pana Jezusa i Najświętszej Maryi Panny, oraz podwójny Krzyż, znany ze słowackiego herbu.
Co jak co, ale intencję miał bp Davidek z pewnością dobrą. Dlaczego?
Davidek jako ksiądz był po wojnie więziony przez komunistów przez ok. 14 lat. To wydarzenie było dla Jego życia decydujące. Lęk przed komunizmem był tym co decydowało o Jego wielu decyzjach. Również tych kontrowersyjnych.
W 1968 roku doszło do inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Bp Davidek obawiał się o los katolików, którzy pójdą - jak mniemał - do obozów koncentracyjnych. Myślał przy tym, że w historii Kościoła były przypadki święceń diakoniss. Uważał to za precedens, który pozwalał mu na święcenie kobiet, by te mogły udzielać sakramentów dla swoich współwięźniarek. Idea głupia, ale intencją było dobro Kościoła. Bp Davidek odrzucił co ciekawe, przynajmniej w latach '70 Nową Mszę. Miał poza tym wielkie nabożeństwo do Matki Bożej i miłość do Kościoła. "Watykanowi" nie ufał ze względu na jego kolaborację z komunistami, których szczerze nienawidził. Poza tym uważał, że był on opanowany przez masonów. Widzimy więc paradoksalnie ogólnie konserwatywną postać, która popełniła kilka głupich i kompromitujących błędów.
Dla celów tej dyskusji ważne jest pytanie, czy błędy biskupa Davidka wpłynęły na ważność święceń przez Niego udzielanych osobom, które otrzymały święcenia w tradycyjnym rycie w początkowej fazie Jego działalności. Przecież ryt był tradycyjny, a intencją biskupa Davidka było zachowanie Kościoła i Jego sakramentów w skrajnie trudnych warunkach komunistycznych prześladowań. Była więc to z pewnością intencja Kościoła.
I nie zniweczyły jej również późniejsze błędy.
Zresztą nawet święcenia kobiet przez Niego, były nieważne nie tyle ze względu na złą intencję, co złą materię! Kobieta jest bowiem materią niezdolną do przjęcia święceń, podobnie jak pies lub nieochrzczony.
Bp Oravec obchodził zresztą niedawno rocznicę swoich kapłańskich, mianowicie 18 II. Ad multos annos! Co ciekawe również 18 II ks. Rafał obchodził swole urodziny.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.



Temat: Kilka monet do identyfikacji i wyceny ...
1. Chyba belgijska - 1 F 1991 :
Po jednej stronie jakaś twarz z profilu nad nią
napis BAUDOUIN I, (na tej samej stronie na dole obok szyi postaci
jakby znak menniczy), druga strona podzielona na 3 części
w jednej nominał 1F w drugiej napis BELGIQUE, w trzeciej korona.
Moneta w stanie prawie doskonałym (poza 2 może trzema małymi rysami) - na moje oko stan II

Belgia, 1 frank = 1 zł

2. FIVE PENCE 1995 :
Po jednej stronie postać Elżbiety II i napisy ELIZABETH II i
D.G.REG.F.D1995 - po drugiej stronie wypisany nominał i jakiś herb.
Moneta poszarzała i twarz królowej troche porysowana.

Wielka Brytania, 5 pensów = 0,5 zł

3.Chyba szwedzka Na pierwszej stronie nominał w środku 10
naokoło napis SVERIGE ORE. Na drugiej stronie jakiś nieznany mi herb (Jakby dwie duże litery CG pod nimi XVI nad nimi korona) i rocznik 1980

Szwecja, 10 ore = 1 zł

4. CESKOSLOVENSKA SOCJALISTICKA REPUBLIKA rocznik 1988
po tej stronie też jakby lew z rozdwojonym ogonem (nad nim mała radziecka gwiazda). Po drugiej stronie duże cyfry nominału 10
(tak że 1 i 0 wchodzą na siebie pod 1 chyba malutka literka D) nad nimi gwiazdka pod nimi mała liera h. Na moje oko aluminiowa. Stan raczej III (niezatarty rysunek, drobne rysy).

Czechosłowacja (przed podziałem na Czechy i Słowację), 10 halerzy, aluminium = 0,5 zł

5. 1/2 franc 1994 :
Po jednej stronie rysunek kobiety na tle zachodu słońca
(na dole malutki napis chyba O.Roty jest chyba tylko częścią rysunku) napis - REPUBLIQUE FRANCAISE. Na drugiej stronie nominał i gałązka oliwna i napis LIBERTE EGALITE FRATERNITE
(fr. wolność, równość, braterstwo). I jescze coś - druga strona w stosunku do pierwszej jest odwrócona równo o 180 stopni.
Moneta w doskonałym stanie co niestety chyba zwiększa moje dziwne przypuszczenie że to moneta współczesna ;-) jednakże nie wiem czy to odchylenie jest standardowe.

Francja, pół franka 1994 (teraz mają tam już euro), odwrotka to właściwe ułożenie dla tej monety = 1 zł




Temat: 8 maja cisza w eterze
@Piotr Czyżewski
Nie wiem skąd w Twoich wypowiedziach tyle emocji. Święto o którym mowa ma wyjątkowo długą tradycję (zaryzykuje stwierdzenie, że najdłuższą w rosyjskim kalendarzu świąt niereligijnych). Nie wiem więc gdzie tu kompleksy. Patrząc na to nieco inaczej to jest święto, które pięknie wpisuje się w rosyjską historiografię, która podkreśla rozwój państwa. Na tym polega różnica (IMHO na korzyść Rosji) między Polską a Rosją. Jak to podsumował znajomy Amerykanin - "czemu Wy zawsze mówicie 'kiedyś to było'?" - w szkole uczymy się jaka to Polska była wielka (charakterystyczne podkreślenie rozmiaru, a nie potęgi), a dzisiejszą Polskę pomija się milczeniem. W Rosji uczy się ludzi, że Rosja przez wieki rosła w potęgę a teraz jest potężna. Święto rocznicy wypędzenia Polaków wpisuje się w ten system.

@Alex:

porywanie naszych obywateli, panoszenie się Sowietów po naszym terytorium - to już była klasyczna okupacja
Wbrew pozorom - aż tak się nie panoszyli. Co do porwań - pełna zgoda, ale porwania miały miejsce też we Francji i Belgii (porwania dokonane przez Sowietów) - czy porwania są wyznacznikiem okupacji?


Kompromisowo mogę się zgodzić, że stan pewnej wolności Polska uzyskała po październiku 1956. Stan rzeczy z lat 1944-56 to okupacja
A jak potraktujesz taką Czechosłowację czy Jugosławię w okresie 1945-1948?


Ludzie, którzy wcześniej byli w AK, czy PSZ, a chcieli spokojnie sobie żyć i pracować, nawet po przeprowadzce gdzieś pod Jelenią Górę byli prześladowani...
Ale czy to kwestia okupacji czy takiego a nie innego reżimu w Polsce? Czy inny reżim oparty na dyktaturze jednej opcji (niech będzie nawet prawica) nie prześladowałby nikogo?


Pomijam fakt "polskości" Bieruta, Różańskiego, czy Rokossowskiego
Bierut - Polak, katolik, szczęśliwie dla siebie posadzony swego czasu w polskim więzieniu...
Rokossowskiemu nawet jakieś polskie herby można by dopasować.
Dodam jeszcze taką Wasilewską

Możemy ich wykluczyć z kategorii "Polacy" ale nie dziwmy się, że Niemcy też chcą dzielić swoich na "Niemców" i "Hitlerowców". Austriakom, jak w dowcipie, szczęśliwie udało się wymienić Hitlera na Beethovena.

Jestem tego samego zdania co pothkan - jak jest taka okazja do świętowania to należy ją wykorzystać. Tym bardziej, że święto się ładnie wpisuje w międzynarodową tradycję. Może ktoś na świecie zauważy, że Polska to jeden z krajów alianckich, a nie ten kraj gdzie były obozy koncentracyjne.



Temat: wiersz przepowiednia
Tutaj mamy dość ciekawy wiersz/przepowiednie, jak ją interpretować? Autora nie pamiętam, gdzieś zamieścił to znajomy. Kopiuję wraz z jego własnymi interpretacjami w nawiasach.
Jedyne wiem, że napisany został pod koniec XIX wieku, a opublikowany w 1912 i 1939 roku.
a więc... co o tym myślicie?

W dwa lat dziesiątki nastaną te pory,
Gdy z nieba ogień wytryśnie.
Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory,
Świat cały krwią się zachłyśnie.(I wojna światowa wybuchła koło 20 lat po ukazaniu się przepowiedni)

Polska powstanie ze świata pożogi,(powstanie po I wojnie światowej)
Trzy orły padną rozbite,(niemcy, austro-węgry, rosja wszystkie 3 mają czarnego orła w herbie)
Lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi,
Marzenia ciągle niezbyte.(20 lat między wojnami były latami chaosu i strachu przed wojnami komunizmem itp)

Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce
Trwać będą cierpienia ludu,
Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce
I samo dokona cudu.(może się odnosić do tego, że po 30latach komunizmu wybiorą polaka-popieża)

Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi,(czarny orzeł-niemcy, swastyka to wygięty krzyż)
Skrzydła rozłoży złowieszcze,
Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi,(austria i czechosłowacja, albo czechosłowacja i polska, hitler austrię zdobył bez walki)
Siła przed prawem jest jeszcze.

Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje;
Gdy oczy na wschód obróci,(ZSRR)
Krzyżackie szerząc swoje obyczaje,
Z złamanym skrzydłem powróci.(niemieckie ziemie, które utracili na wschód od odry mają kształ skrzydła)

Krzyż splugawiony razem z młotem padnie.(upadek 3rzeszy i ZSRR
Zaborcom nic nie zostanie.
Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,
A w Gdańsku port nasz powstanie.(zachodnia granica polski)

W ciężkich zmaganiach z butą Teutona
Świat morzem krwi się zrumieni.(3 wojna światowa??)
Gdy północ wschodem będzie zagrożona(cywilizacja zachodu przez islam, albo kraje skandynawskie przez rosje)
W poczwórną jedność się zmieni.(chyba raczej kraje finlandia szwecja norwegia i dania)

Lew na zachodzie nikczemnie zdradzony(lew symbol anglii)
Przez swego wyzwoleńca
Złączon z kogutem dla lewka obrony(kogut symbol francji)
Na tron wprowadzi młodzieńca.(książę harry, miłośnik wojska ??? w angli jest legenda, że król artur powróci przed końcem świata)

Złamana siła mącicieli świata
Tym razem będzie na wieki.
Rękę wyciągnie brat do swego brata,
Wróg w kraj odejdzie daleki.(azjaci)

U wschodu słońca młot będzie złamany.(walki chińsko-rosyjskie??)
Pożarem step jest objęty.(o syberie??)
Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany
Nad rzeką w pień jest wycięty.

Bitna Białoruś, bujne Zaporoże,
Pod polskie dążą sztandary.
Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze(państwo polskie)
Wracając na szlak swój prastary.

Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy(granica wschodnia polski??)
To Europy bastiony,
A barbarzyńca aż po wieczne czasy
Do Azji ujdzie strwożony.(azjaci, czyżby chiny)

Warszawa środkiem ustali się świata,
Lecz Polski trzy są stolice.(różnie interpretują może chodzi o warszawę, kraków licheń. może o warszawę kijów mińsk, albo warszawę kijów i wilno))
Dalekie błota porzuci Azjata,
A smok odnowi swe lice.(2wyprawa chin do europy)

Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.(po 2wyprawie chin rosja upadnie na zawsze...)
Dunaj w przepychu znów tonie.
A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,
Trzech królów napoi w nim konie.

Trzy rzeki świata dadzą trzy korony
Pomazańcowi z Krakowa,
Cztery na krańcach sojusznicze strony
Przysięgi złożą mu słowa.
(czyżby chodziło o papieża?? trzy korony, to w końcu papieska tiara, czy o przyszłego zbawcę polski??)

Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,
Trzy kraje razem z Rumunią.
Przy majestatu polskiego tronie
Wieczną połączą się unią.

A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,
Choć wiary swojej nie zmieni,
Polski potężnej uprosi opieki
I stanie się wierny tej ziemi.(rosja,krym albo mongolia pod polskim panowaniem)

Powstanie Polska od morza do morza.
Czekajcie na to pół wieku.
Chronić nas będzie zawsze łaska boża,
Więc cierp i módl się człowieku.(pół wieku od kiedy?? )



Temat: KOMUNIKAT ZWPOSW w AUSTRALII.


KOMUNIKAT ZWPOSW w AUSTRALII.

Uchwałą zarządu Związku Więźniów Politycznych Okresu Stanu Wojennego w Australii, w dniu 26 / 10 / 2008 roku, został przyznany Panu Leszkowi Andrzejowi Mroczkowskiemu tytuł CZŁONKA HONOROWEGO Naszego Związku.
Poniżej przedstawiamy życiorys Pana Mroczkowskiego.

Zarząd ZWPOSW w Australii.
Czesław Lipka
Heniek Sawicki
Zofia Kwiatkowska-Dublaszewska.

ŻYCIORYS LESZKA ANDRZEJA MROCZKOWSKIEGO.



Nazywam się Leszek Andrzej Mroczkowski herbu Prus i pochodzę ze starej zubożałej szlachty z okolic Różan.
Ojciec mój Antoni służył w Wojsku Polskim i walczył z nawałą bolszewicką w Legionach, a w 1939 roku zginął w walce z Niemcami pod Muławą.
Matka moja ( z domu Budzanowska) poprzez całą okupację pozostała sama wraz z trzema synami Mieczysław, Zbigniew i Leszek.
Trudne to były czasy. Dwóch starszych braci aresztowano i wywieziono do Niemiec z których po wojnie powrócił tylko jeden Zbigniew.
W roku 1946 wyjechaliśmy do Jeleniej Góry gdyż nasz dom w Warszawie został zrównany z ziemią.
Do organizacji WiN wstąpiłem pod koniec 1949 roku, zwerbowany poprzez późniejszego Dowódcę oddziału Andrzeja Kłysa gdzie pełniłem obowiązki zastępcy dowódcy oddziału.
Organizacja miała za zadanie stawianie zbrojnego oporu przeciwko sowietyzacji kraju, a dodatkowo jako że mieściła się przy granicy z Czechosłowacją przygotowania ewentualnych przerzutów przez granicę.
W maju 1952 roku zostałem aresztowany w Jeleniej Górze i przewieziony do UB we Wrocławiu.
Śledztwo miałem tragiczne bo pomijając znęcanie się psychiczne śledczy chcieli zdobyć wiadomości na temat radiostacji o której nic nie wiedziałem.
Wielokrotnie bito mnie wiec do nieprzytomności jednocześnie łamiąc mi przy tym rękę.
W sądzie wojskowym we Wrocławiu skazano mnie na 12 lat więzienia.
Następnie przewieziono mnie do Strzelec Opolskich a stamtąd po sześciu miesiącach do więzienia we Wronkach.
W trakcie wyładunku z pociągu we Wronkach usiłowałem uciec, niestety próba była nieudana.
Przebity bagnetem przez chłopca z KBW ( pewnie był w moim wieku albo młodszy, a jednocześnie tak przerażony że zapomniał strzelić)
i skatowany przez służbę więzienną wylądowałem w pawilonie „D” na pojedynce gdzie przebywałem 6 miesięcy.
Podobno miałem szczęście bo za podobny wyczyn po prostu zabijano w karcerze.
Nie będę opisywał warunków panujących w tamtych latach w więzieniu we Wronkach bo jest to ogólnie znany temat.
Wyszedłem po sześciu latach w sytuacji w której nie bardzo wiedziałem co z sobą zrobić.
Nie będę opisywał z jaką pogardą „personalni” odrzucali moje podania o pracę, szkoda gadać! Ale czy żałuję utraconej młodości?
Nie, Nie żałuję!!!!
W latach Solidarności jak nakazywał mi honor i obowiązek , znalazłem się w pierwszym szeregu Solidarności Walczącej i współpracowałem z Edwardem Mizikowskim, Zbyszkiem Romaszewskim, Ewą Tomaszewską a potem z Anią Walentynowicz i Andrzejem Gwiazdą.
W roku 1990 otrzymałem status kombatanta Nr.3953/2 Nr. Legitymacji 482781.
W 1999 roku otrzymałem natomiast odznakę Weterana Walk o Niepodległość.
17 stycznia 2001 roku stopień podporucznika Wojska Polskiego.
Na tym kończy się moja opowieść, może należałoby dodać że od kilku lat nie opłacam składek w Związku Byłych Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego gdyż uważam że ten związek nic nie robi a tylko zabiera opłaty na które nie wszystkich stać.

LESZEK ANDRZEJ MROCZKOWSKI

Warszawa 26 / 10 / 2008

[/img




Temat: Moje wiersze i wierszyki
Tym razem to nie będzie wierszyk,ale krótki wykład historyczny.

Na SB napisałem takie zdanie "jak mówili starożytni grecy : pażywiom-uwidim.Zwrócono mi uwagę że tak mogli powiedziec starożytni rosjanie.Otóż właśnie,że nie.Wytłumaczę dlaczego.
Każdy trzeźwo myślący człowiek,potrafi z chaosu historii wyłowic ziarna prawdy.
A prawda jest taka:

Podobno zaczęło się w Egipcie,gdzie mieszkał bóg o imieniu Horus.
Tamtejsza ludnośc miała dosyc wyzysku ze strony faraonów i kapłanów i zaczęła
uciekac do Grecji.Wiadomo,przyjemny klimat,na drzewach pomarańcze,oliwki
i wogóle.Przeważnie byli to ludzie wykształceni,kulturalni i przestrzegający prawa.
Stąd nazywano ich "prawosławni".O tym że mówili po rusku,świadczą pierwotne brzmienia ich imion.Np.Arustoteles,Pitagorus itd.
Jednocześnie wraz z nimi do Grecji przybyli różnej maści rzezimieszki,lubiący posługiwac się "kopytem".Dla wyjaśnienia:"kopyto"- przeważnie ośla noga zakończona kopytem,służąca do zaprawienia w łeb swojego vice versa podczas rozmowy.Dziś nazwa przyjęta dla broni palnej służącej do tego samego celu.
Z biegiem lat rusyfikacja zaczęła zataczac coraz większe kręgi.Zahaczyła o Turcję,gdzie w Troi mieszkał niejaki Parus,a wielu mężczyzn do dziś nosi imię Rustu.Przeszła przez Bułgarię gdzie pierwszym władcą został Rusłan.Kiedy dotarła do Rosji,tamtejsze plemiona nie miały żadnego języka i ganiały się z dzikimi zwierzętami po puszczy syberyjskiej.
Przejęły więc chętnie język ruski i prawosławie.Próbowano się też dostac do Polski i Czechosłowacji,ale Lech i Czech nie dali się i wygonili Rusa za Bug.Natomiast w Grecji młodzież zaczęła,podobnie jak to teraz jest w języku polskim,posługiwac się slangiem więzienno-złodziejskim,tworząc z niego nowy język,nazwany później "koptyjskim".Z tego języka wywodzi się współczesny język grecki.
Teraz chciałbym powiedziec kilka słów na temat zaludnienia Europy.Pamiętacie oczywiście"Wiosnę Ludów".Narody przemieszczały się w te i we wte,bez ładu i składu.Nie było wtedy map i mało kto znał się na gwiazdach.Dlatego wiele narodów błądziło i trafiało nie tam gdzie chcieli.Między innymi Dżyngis Chan i jego armia mongołów.Kęcili się bez celu po Europie,aż w końcy trafili na jakąś krę,która oderwała się od brzegu i do dziś żyją na Grenlandii jako eskimosi.
Do Polski w tym czasie trafiło trochę murzynów,azjatów i arabów.Murzyni opanowali
handel szmatami na bazarach.Azjaci również zajęli się handlem,a także otworzyli siec
budek z chińskim żarciem.Natomiast arabowie tylko i wyłącznie kebaby.
Na koniec zahaczę jeszcze o Anglię.Panowała tam dynastia Plantagenetów,która miała w herbie różę.Byli to plantatorzy róż,którzy za pieniądze kupili koronę Anglii.Następnie była dynastia Tudor.Jak sama nazwa wskazuje,"tu door" - "odprowadzac do drzwi",byli to potomkowie lokai i kamerdynerów,którzy jakoś przejeli władzę.Nikt nie wie jak.
Zwróccie jeszcze uwagę na ich imiona:Ryszard,Jan,Henryk,Elżbieta.Podobno byli to pierwsi emigranci zarobkowi z Polski.



Temat: Generał Jaruzelski, opinie, oceny...


Potem Sowieci zrezygnowali jak widac z bezposredniej interwencji i wzmogli naciisk na Jaruzelskiego azeby rekami LWP, MO i SB rozprawil sie z opozycja w Polsce.
Czyli wyglada na to ze polscy komunisci tak naprawde nigdy nie zamierzali isc na jakikolwiek kompromis z "Solidarnscia" a tylko grali na czas.


Problemem jest tutaj pewien fakt o którym wspomina Kukliński :
"Nie ma wątpliwości, że (Jaruzelski) doszedł do przekonania, nie bez pewnej podstawy, że ZSRR powtórzy w PRL jeden ze swoich scenariuszy z Węgier, Czechosłowacji lub Afganistanu (gdzie siłą przywrócono władzę lojalnych wobec Moskwy reżimów komunistycznych). To przekonanie umocniło się w 1981 r., kiedy ZSRR podjął dalsze przygotowania w tym kierunku" - pisze Kukliński.

Przygotowań do interwencji w Polsce dowodziły - według Kuklińskiego - m.in. "koncentracja jednostek sowieckich wojsk pancernych wokół Warszawy bez uprzedniej zgody władz polskich", a także "systematyczne przerzucanie wojsk i sprzętu drogą lotniczą do różnych części Polski".

"Rosjanie zaczęli wyznaczać budynki na całym terytorium Polski, które miałyby zostać przejęte przez ich dowództwa wojskowe" - czytamy w raporcie pułkownika

czy taki ruchy, potwierdzone przecież przez człowieka któremu wcale nie powinno zależeć na obiektywnej gen.Jaruzelskiego chcesz zaprzeczyć ?
Łatwo z perspektywy żyjącego w wolnej Polsce, siedzącego przed zachodnim komputerem cieszącego się wszelkimi prawami oceniać... Bardzo łatwo.
Tylko czy aby nie za bardzo ?


Moj szanowny poprzednik podkreslil pewne cechy generala jakie uwypuklil Kuklinski w swoim raporcie. Moim zdaniem to swiadczy in plus o obiektywizmie i mandrosci tego czlowieka. Kuklinski jednak uwypykla takze inne cechy generala juz nie tak korzystne , ktory moj szanowny przedmowca delikatnie pomija...

Gdybym chciał pominąć niewygodne twoim zdaniem cechy, to zamiast wklejać cały artykuł po prostu przeredagowałbym go, wklejając tylko "wygodne" cytaty.
Ale to nie ukazywałoby pełnego obrazu sytuacji.
Powiem szczerze - moim zdaniem - w tamtych czasach można było zastanawiać się poważnie nad faktem ingerencji wojsk układu w PL. Nie było problemów z wejściem do Czechosłowacji, Afganistanu czy Węgier...
Jakie miałeś gwarancje iż ZSSR w czasach pierwszych pęknięć na tym "monolicie" nie postanowiło by porządnie "ściągnąć cugle" buntownikom ?
Ja gdybym był na miejscu generała dysponując wiedzą o poprzednich ingerencjach, a do tego mając informacje o tym co napisałem wyżej a zamieścił to Kukliński + jak to sam określił paniczny strach przez ZSSR.
Gwoli przypomnienia o gen. Jaruzelskim : "Wywodzi się z rodziny ziemiańskiej herbu Ślepowron. Ojciec (Władysław Mieczysław Jaruzelski) walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920, dziadek (Wojciech Jaruzelski senior) w powstaniu styczniowym. Wojciech Jaruzelski przyszedł na świat w majątku w Kurowie, gdzie jego ojciec zajmował wtedy posadę administratora. 7 października 1923 roku został ochrzczony w tamtejszym kościele rzymskokatolickim. Przed wojną uczęszczał do gimnazjum prowadzonego przez zakon marianów na warszawskich Bielanach. We wczesnej młodości był bardzo religijnym i dobrze zapowiadającym się uczniem. W 1939 wraz z rodziną przeniósł się na Litwę, a po aneksji tego kraju przez ZSRR w 1940 został zesłany na Syberię. Pracował w tajdze[1] przy wyrębie lasów, gdzie nabawił się choroby oczu, ślepoty śnieżnej, która to choroba trwale uszkodziła mu wzrok. Podczas zesłania zmarł ojciec generała, Władysław, pochowany w Bijsku."
Widział co potrafi ZSSR, jak liczy się z ludźmi i co potrafi zrobić. To mogą pojąć tylko Ci którzy na własne oczy to przeżyli i przeszli przez to. My do tego podchodzimy na zasadzie suchych faktów historycznych... powiedziałbym więcej - obecnie patrzymy na to co ZSSR wyprawiało w tamtych czasach tak samo naiwnie jak Alianci podczas IIWŚ.
Powiem tak - moja rodzina wywodzi się z kresów wschodnich i to czego doświadczyli mieszkający podczas IIWŚ po stronie zagrabionej przez Rzeszę, to pikuś przy tym co Rosjanie urządzali. Tylko świadomość tego co się działo nie weszła do książek, bo ZSSR naszym "przyjacielem" było po IIWŚ. Stąd też być może zrozumienie podejścia gen.Jaruzelskiego i jego obaw w stosunku do nich nie do końca jest nam obce.


A teraz inny ciekawy dokument, "Deklaracja Intencji" pupkownika Ryszarda Kuklinskiego napisana przez niego w 1971 r. i przekazana Amerykanom rok pozniej w momencie, gdy podjal wspołpracę z wywiadem Stanów Zjednoczonych. Znaczenie tej deklaracji wykracza poza stosunki Polski z Ameryką i jest bardzo istotne dla najnowszej historii politycznej. Napisana po polsku w jednym egzemplarzu "Deklaracja" znajduje sie w archiwum CIA w Langley pod Waszyngtonem.

Jakieś zdjęcie tego dokumentu, bądź link do wiarygodnego medium które to upubliczniło ?
(nie przeczę że być to może prawdą)


Czy tak pisze zdrajca Polski?

za PWN :
zdrajca
1. «ten, kto zdradza swój kraj, naród itp.»
2. «ten, kto odstępuje od wyznawanych ideałów, wartości itp.»
3. «o kimś, kto oszukuje kogoś»

płk. Kukliński jakbyśmy go nie starali się bronić i wybielać, wg. definicji - punktu nr.3 zdrajcą był, gdyż złamał daną przysięgę.
I żeby było jasne - nie chce moczyć się w dyskusje o tym czy zrobił to z pobudek patriotycznych, czy też pięknie lawirował żyjąc sobie dostatnio.

Nie mnie oceniać go - wiem tylko jedno - uważajmy kogo robimy bohaterem, ponieważ wg. mnie gloryfikowanie i promowanie człowieka który tak postąpił jest delikatnie mówiąc niezręczne. Zajmijmy się wynoszeniem na piedestał takich ludzi jak Rotmistrz Pilecki (o którym prawie nikt nie wie), a nie mocno kontrowersyjny płk. Kukliński



Temat: Sztandarowi cześć!
Tekst pośrednio związany z wojskiem ,ale myślę że warty przecztania :mrgreen:




Flagi towarzyszą człowiekowi już od 5000 lat.Zdobywały z nim nowe lądy, najwyższe góry, a nawet kosmos
Kiedy rycerz Marcin z Wrocimowic herbu Półkozic, chorąży króla Władysława Jagiełły, padł pod krzyżackim naporem, upuszczając chorągiew z białym orłem, najprzedniejsi polscy rycerze rzucili się na pomoc, z zaciekłością siekąc i tnąc teutońskich wrogów. Chorągiew podniesiono i utrzymano do zwycięskiego końca grunwaldzkiej bitwy. Kilka godzin później proporce rycerstwa zakonu legły u stóp Jagiełły.

Sztandar może być symbolem dumy, dlatego zwycięscy sportowcy przebiegają rundę wokół stadionu z narodowymi barwami na ramionach. Może też być przedmiotem pogardy. Tak było w 1968 roku na igrzyskach w Meksyku: dwaj czarnoskórzy amerykańscy sprinterzy, w proteście przeciwko rasizmowi, stojąc na podium zlekceważyli wciąganą na maszt gwiaździstą flagę.

Łopoczące symbole

W średniowieczu były lniane, wełniane lub jedwabne, wszystkie pięknie zdobione, ręcznie haftowane. Dziś produkuje się je z nylonu lub poliestru, masowo, w fabrykach, jak obrusy czy skarpetki.

Nadal jednak wzbudzają emocje, bo ich znaczenie jest symboliczne: są znakiem ojczyzny, przynależności grupowej, zwycięstwa. Sygnalizują prawo własności lub pierwszeństwa - jak flagi zatknięte przez zdobywców Księżyca, Mount Everestu czy Bieguna Południowego.

Kiedy powstała pierwsza flaga? Wiadomo, że symbolicznych sztandarów używali już starożytni Chińczycy, Assyryjczycy, Egipcjanie, Grecy, Żydzi oraz Hindusi. Pierwszeństwo przyznaje się narodom, które zasiedliły dolinę Indusu ponad 3000 lat p.n.e. Tak twierdzą weksylolodzy - badacze dziejów flag, bander, sztandarów i chorągwi oraz barw i symboli na nich umieszczonych.

Pierwsze flagi oznaczały przynależność do rodu, klanu, plemienia czy kasty. Chińscy władcy już 1000 lat p.n.e. zwołując zebrania wywieszali odpowiednią dla danej grupy społecznej flagę, na przykład urzędników czy kupców. Chorągiew oznaczała też zamieszkiwanie konkretnego terytorium i przestrogę dla obcych. Romulus, legendarny założyciel Rzymu, używał na przykład w tym celu niewielkich wiązek siana przytroczonych do włóczni.

Pomysły na symbole bywały zresztą bardzo różne: od czaszek upolowanych zwierząt zatkniętych na kije po wizerunki lokalnych bóstw.

Nad głową zdobywcy

W czasach podbojów i terytorialnego rozproszenia flagi okazały się niezastąpione. Wędrowały wraz z armiami ku nowym terytoriom, a podczas bitew spełniały również funkcje sygnalizacyjne - ułatwiały identyfikację, kto swój, a kto wróg.

Uważa się, że średniowieczna Europa przejęła flagi od saraceńskich najeźdźców. Wyznawcy Mahometa podbijali ówczesny świat pod sztandarami różnych barw. Kolor zielony, do dziś przypisywany do islamu, wprowadziła dynastia Fatymidów (X?XII wiek). Europa potrzebowała bardziej urozmaiconych symboli, bo liczba mniej lub bardziej samodzielnych księstw i księstewek rządzonych przez dziesiątki możnowładców była bardzo duża.

Flagi państwowe we współczesnym znaczeniu pojawiły się na szerszą skalę dopiero w wieku XVIII, po rewolucjach amerykańskiej i francuskiej. Wcześniej królowie używali własnych rodowych sztandarów lub flag z godłem, jak piastowski orzeł biały. Orzeł był popularnym godłem herbowym znamienitych rodów, co często powodowało zamieszanie. Kiedy na przykład król Władysław bił Krzyżaków pod Grunwaldem, na jego sztandarze był wizerunek orła, ale symbolizującego nie państwo polskie, lecz dynastię litewskiego rodu Jagiełłów.

Kariery bandery

Ważnym impulsem do upowszechnienia flag i momentem przełomowym w ich stosowaniu stał się rozwój flot.

Po morzach i oceanach kręciło się mnóstwo statków, które trzeba było jakoś rozpoznać i przyporządkować. Począwszy od XV wieku, kiedy Europejczycy odważnie ruszyli na oceany, na masztach każdego statku czy okrętu powiewały rozmaite flagi. W wypadku statków handlowych: najczęściej rodowa kapitana i flaga "sponsora", na przykład domu królewskiego, który sfinansował wyprawę. Kolumb odkrywał Amerykę pod sztandarem hiszpańskim, ale tylko dlatego, że Portugalia odmówiła mu wsparcia. Sam z pochodzenia był zresztą Włochem (z Genui).

Historia Kolumba dobrze odzwierciedla powiedzenia, których używamy do dzisiaj w różnych językach. Można powiedzieć, że żeglarz "zaciągnął się pod sztandar" królowej Izabeli, a dopłynąwszy do Ameryki - "rozwinął sztandar" prawdziwej wiary. Pod tym ostatnim sztandarem Cortez i Pisarro złupili później największe cywilizacje Ameryki.

Rozwojowi żeglugi zawdzięczamy też powstanie chorągiewkowego kodu sygnałowego.

W XVII wieku brytyjska Royal Navy spisała w pięciu tomach zasady komunikowania się, które każdy oficer sygnalizacyjny musiał znać na pamięć. Bywało, że oficer informował chorągiewkami o objawach choroby marynarza, a lekarz na drugim statku stawiał diagnozę i ordynował leczenie, również za pomocą chorągiewek.

Flagi pracujące

Kod sygnałowy jest jednym z przykładów praktycznego użycia flag. Chorągiewki wyznaczają pole boiska piłkarskiego i dołki golfowe, flagami przekazuje się komunikaty kierowcom Formuły 1, czarna flaga to zakaz kąpieli, chorągiewek używają kolejarze.

Używanie flag państwowych stało się międzynarodową normą, więc konieczne było powołanie biurokracji panującej nad zasadami ich tworzenia. W ostatnim ćwierćwieczu pojawiło się kilkanaście flag państw utworzonych po rozpadzie ZSRR, Czechosłowacji, Jugosławii. Zmieniały się i godła, np. nasz orzeł odzyskał koronę.

Twórcy nowych flag często myślą nie o historycznej tradycji, lecz o skuteczności marketingowej. Dziś, gdy międzynarodowa marka jest najlepszym nośnikiem sukcesu, dobra flaga nie może wywoływać złych skojarzeń. Ma być elementem promocji artykułów "made in....".

Paweł Makowski
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.